Sejm zajmie się dziś uchodźcami. Minister Spraw Wewnętrznych powie posłom ilu Syryjczyków jest w stanie przyjąć Polska. Rzecznik rządu zaznaczył, że nie ważna jest liczba, ale warunki w jakich będą żyli. Tymczasem lekarze alarmują, że imigranci mogą do nas przynieść choroby o których w Europie - dzięki szczepieniom - już dawno zapomnieliśmy. - Chodzi o takie choroby jak polio, krztusiec, błonica. To są realne zagrożenia, bo nic nie wiemy o tych ludziach. Widzimy że jest tam sporo dzieci, które być może ze względów na wojnę nie były na te choroby zaszczepione - mówi dr Ilona Małecka z Katedry Profilaktyki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
- W puli Ministerstwa Zdrowia są przewidziane pieniądze na zaszczepienie wszystkich osób, które przebywają na terytorium Polski - zapewnia Justyna Mazurek z Sanepidu w Poznaniu. - Jeśli to nie będzie jakaś ogromna liczba osób, to myślę że państwo polskie jest na to przygotowane - dodaje. Jednak Mazurek nie umiała odpowiedzieć na zaszczepienie ilu osób przygotowana jest Wielkopolska.
Rafał Muniak/pś/int