Na widok funkcjonariuszy chłopak zwolnił, ale po chwili gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Według relacji oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji we Wrześni, nastolatek stracił panowanie nad hulajnogą i jadąc równolegle z radiowozem doprowadził do kolizji.
Intencją policjantów było jak najskuteczniejsze zatrzymanie 14-latka, bo taka jazda jest bardzo niebezpieczna
- powiedział nam młodszy aspirant Adam Wojciński.
Jak ustalili policjanci, 14-latek samodzielnie odblokował hulajnogę, dzięki czemu mogła rozwijać prędkość nawet ponad 60 kilometrów na godzinę. Fabrycznie tego typu pojazdy są ograniczone do 20 kilometrów na godzinę. Policja przypomina, że takie modyfikacje mogą zmienić prawny status pojazdu i oznaczać dodatkowe konsekwencje dla kierującego.
Nastolatek był trzeźwy. Ze względu na jego wiek materiały dotyczące zdarzenia trafią do sądu rodzinnego. Nastolatek nie odniósł w tym zdarzeniu żadnych obrażeń.