Idźcie i głoście! Droga krzyżowa w Poznaniu
W Trzciance koło Nowego Tomyśla dzielnicowy z Kuślina chciał zatrzymać do kontroli forda Mondeo - włączył sygnały świetlne i dźwiękowe. Tymczasem kierowca Forda zaczął uciekać.
Policjant ruszył w pościg, który objął teren trzech powiatów - nowotomyski, poznański i szamotulski. Zakończył się w miejscowości Wilkowo. Tam uciekinier wjechał w "ślepą" uliczkę. Ale i w beznadziejnej sytuacji nie zrezygnował - zawracając uderzył w ogrodzenie posesji.
Policjant zablokował radiowozem wyjazd, a sam pobiegł w stronę Forda. Wówczas uciekinier ruszył do przodu próbując przejechać funkcjonariusza. Ten jednak prześlizgnął się po masce Forda, który z impetem wbił się w radiowóz. Uderzenie było na tyle silne, że silnik Forda zgasł. W samochodzie jechało trzech mężczyzn - nie wiadomo więc jak skończyłaby się interwencja gdyby nie pomoc świadków. Zareagowali na wołanie policjanta i bez chwili wahania pomogli mu w obezwładnianiu
uciekinierów.
Zatrzymani są braćmi. Trafili do policyjnego aresztu. Usłyszeli już zarzuty w tym: czynną napaść na policjanta i uszkodzenie mienia. Kierowca - mieszkaniec powiatu leszczyńskiego - odpowie również za wykroczenia podczas ucieczki.