Mirosław Jakubowski jako maturzysta był świadkiem robotniczego zrywu, który wybuchł 28 czerwca 1956 roku w Poznaniu. Z powodu prześladowań ze strony komunistycznej władzy, musiał zrezygnować ze studiów prawniczych.
Dziś 88-latek cieszy się, że w obchodach okrągłej rocznicy wezmą udział liczni przedstawiciele władz, w tym prezydenci Polski i innych krajów.
Widzimy zawsze jak jest uczczone Powstanie Warszawskie. Wszystkie programy telewizyjne, radiowe, tyle o tym się mówi przez wiele dni. A okres powstania czerwcowego, praktycznie przez ostatnie lata był bardzo pomijany.
- uważa kombatant
Mirosław Jakubowski zamierza wziąć udział w większości wydarzeń związanych z obchodami. Kombatanci między innymi 24 czerwca odwiedzą Senat, będą także wręczać medale uczestnikom biegu przez zakłady Cegielskiego.
Czytaj więcej: Pobiegną śladami robotników. Bieg Czerwca '56 w Poznaniu
Najważniejsze dla 88-latka są jednak główne uroczystości w najbliższą niedzielę.
Tej uroczystości nie można odpuścić. A może, zawsze sobie mówię, to już ta ostatnia uroczystość? A teraz ma jeszcze iluś prezydentów przyjechać podobno
- podkreśla Pan Mirosław
Udział w obchodach zapowiedział prezydent Polski Karol Nawrocki, a także prezydenci Węgier, Albanii, Łotwy i Litwy.
Powstanie 28 czerwca 1956 roku rozpoczęło się w ówczesnych zakładach im. Józefa Stalina, czyli w dzisiejszym Cegielskim. Robotnicy domagali się poprawy warunków zatrudnienia i podstawowych wolności. Zryw został krwawo stłumiony.
Na początku czerwca wystartowała podstrona Radia Poznań Archiwum Czerwca '56, na której z okazji 70. rocznicy robotniczego protestu prezentujemy najciekawsze materiały z naszego archiwum. W osobnej zakładce można znaleźć m.in. zarejestrowane rozprawy sądowe, w których oskarżonymi byli uczestnicy protestu.