- To taki projekt na zakończenie szkoły – chwali się Kacper Cywiński, jeden z młodych konstruktorów.
- Każda osoba w klasie musi zrobić jakiś projekt na zakończenie szkoły. My z kolegą stwierdziliśmy, że zrobimy coś czego jest mało - samochód elektryczny. Słyszeliśmy, że takie coś zrobiła tylko jedna szkoła w Polsce - dodaje Cywiński.
Samochód ma silnik o mocy 10kW, zasilany jest trzema akumulatorami. To wszystko pozwala mu poruszać się z prędkością około 20 kilometrów na godzinę.
Nad bezpieczeństwem czuwał nauczyciel mechatroniki Robert Łukowski. - Na nasze koszty tyle ile się udało to zrobiliśmy, żeby pokazać, że można. Jest to duży wysiłek naszych chłopaków. Widać ich zaangażowanie, siedzą w motoryzacji dłuższy czas i przy okazji mogli się nauczyć trochę mechatroniki - dodaje Łukowski.
Młodzi konstruktorzy nie chcą jednak spocząć na laurach. Zapowiedzieli już dalsze prace nad maszyną m.in. zwiększenie mocy i dostosowanie pojazdu do ruchu drogowego.