Wszystkie te instytucje chcą razem walczyć o ponad 300 mln unijnych pieniędzy z kolejnego rozdania. Instytut stanąłby na terenie kampusu uniwersyteckiego na poznańskim Morasku. - Chorzy na raka byliby tam leczeni jedną najskuteczniejszych metod radioterapii - promieniowaniem protonowym - mówi prof. Piotr Milecki z Wielkopolskiego Centrum Onkologii.
W tym przypadku strumień protonów uderza wyłącznie w chory organ, w przeciwieństwie do klasycznej radioterapii, która trafia i niszczy także sąsiednie - zdrowe tkanki. Stosowana jest szczególnie u pacjentów, których nie można leczyć przy pomocy konwencjonalnej radioterapii ze względu na położenie nowotworu zbyt blisko wrażliwych zdrowych narządów.
Poznańskie uczelnie chcą w instytucie badać wpływ promowania protonowego na organizm człowieka.
Protonoterapia jest bardzo kosztowna. Do tej pory na całym świecie tą metodą było leczonych tylko około 70 tysięcy pacjentów. W ośrodku w Krakowie lekarze wykorzystuje ją u chorych z rakiem gałki ocznej. A na świecie promieniowaniem protonowym leczy się też guzy mózgu.
Ośrodek będzie służył pacjentom województwa wielkopolskiego oraz pacjentom województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i opolskiego.