Orlik pod znakiem zapytania. Radni mówią o "partyzantce" na budowie
Z powodu zmiany klimatu drzewa nie potrafią sobie poradzić. O tym jak ratować podkrotoszyńskie dęby, rozmawiają dziś w Perzycach koło Krotoszyna leśnicy, naukowcy i eksperci z całej Polski. Zorganizowano tam dwudniową konferencję "Dąbrowy Krotoszyńskie. Nauka – Odpowiedzialność – Decyzje".
Na tym obszarze Płyty Krotoszyńskiej notujemy największe zamieranie dębów w Polsce. W zasadzie się to tutaj kumuluje. Jakbyśmy chcieli to wyrazić ilościowo to w samym Nadleśnictwie Krotoszyn takich drzewostanów, których ryzyko zamierania wynosi powyżej 90 proc. jest milion 400 tysięcy metrów sześciennych. To jest ogromna ilość
- mówi prof. Jarosław Socha z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie
Konferencja ma przeanalizować niepokojące zmiany zaobserwowane w Dąbrowach Krotoszyńskich. Uczestnicy dyskutowali o czynnikach stresogennych wpływających na drzewa m.in. o wahaniach stanu wód gruntowych i dużej liczbie szkodników zagrażających osłabionym drzewom. Naukowcy chcą wypracować metody ochrony cennego obszaru. W czwartek wyjadą w teren, aby ocenić stan dąbrów krotoszyńskich.