Policjanci nie zauważyli problemu...
Policjanci ruszyli za porywaczami. Samochód zatrzymali w centrum miasta. Okazało się, że jednym ze sprawców jest były ukochany kobiety, który nie chciał się pogodzić z rozstaniem.
Mężczyźni zostali zatrzymani pod zarzutem pozbawienia kobiety wolności, naruszenia miru domowego i naruszenia narządów ciała. Mają od 20 do 31 lat. Dwóch z nich było nietrzeźwych. O ich dalszym losie zdecyduje prokurator. Niewykluczone, że prokuratura będzie wnioskować o aresztowanie byłego partnera porwanej, który ma już na swoim koncie inne przestępstwa.