NA ANTENIE: Strona B
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Uroczystości maryjne w Licheniu

Publikacja: 15.08.2012 g.10:01  Aktualizacja: 16.08.2012 g.12:25
Poznań
Wielu pątników, zamiast do Częstochowy, wybrało się do Sanktuarium Maryjnego w Licheniu na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
Bazylika w Licheniu - Szymon Mazur - Radio Merkury
/ Fot. Szymon Mazur (Radio Merkury)

Spis treści:

    Sznury samochodów, korki, brak wolnych miejsc na bezpłatnych parkingach - tak wyglądało Sanktuarium Maryjnym w Licheniu. Około 15 tysięcy pielgrzymów z całej Polski dotarło tam na odpust Matki Boskiej Zielnej. To dla miejscowych okazja aby zarobić. Przy Sanktuarium jest pełno stoisk z małą gastronomią i pamiątkami.

    "To drugie po Częstochowie najczęściej odwiedzane miejsce kultu maryjnego w Polsce" - przyznaje zastępca kustosza licheńskiego sanktuarium ks. Sławomir Homoncik.

    Obraz koronował kardynał Stefan Wyszyński. Od tamtego momentu zaczęły się przed nim modlić rzesze pątników z Polski i zagranicy. Główne uroczystości odbyły się w licheńskiej bazylice. Sumie odpustowej przewodniczył biskup senior diecezji włocławskiej Bronisław Dembowski wraz z kustoszem licheńskiego sanktuarium, ks. Wiktorem Gumiennym.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 22
    Jozef 29.08.2012 godz. 11:23
    Musze przeprosic za klawiature ktorej uzywam,nie pozyczona ale podarowana.Ze wzgledu ze jak na razie dobrze swoja funkcje wykonuje zostawie tak jak jest.
    Czlowiek ma potrzebe duchowosci.
    Jest to forma poetycznego kontaktu z wszechswiatem.
    Pan Jezus jest dla nas przykladem milosci,madrosci i mnostwa zalet ktore powinnismy probowac nasladowac zgodnie z jego poleceniem.
    Daj nam Boze cnote cierpliwosci,wiemy ze posrednikow ktorych sobie wybrales nie mozna zapisac do pierwszej ligi
    i to ze sie Narod Polski od Kosciola nie odwrocil jest wielkim przykladem Twojej Boze laski.
    Prosimy o madrych kaplanow i pelnych odwagi ktorzy gotowi sa sluchac wlasnego sumienia i nie beda sie obawiac wyprostowac Biskupa jak zbladzi.
    Chron nas Boze od sredniowiecznych zabobonow i histerycznych dewocji,od nie lubiacych wody patnikow i od Ojca Dyrektora i jego wspolnikow.
    Amen
    Rychu 29.08.2012 godz. 09:51
    Ależ zenku... Te wszystkie sprawy i dużo, dużo więcej są w prokuraturach od dawna, tylko jak zawsze w sprawach, które dotyczą wielebnych sprawiają pewne kłopoty.
    Bo po pierwsze. Jeśli starszy stopniem świontobliwy ksionc zwany biskupem, pełniący dodatkowo w społeczeństwie funkcję udzielnego księcia mówi, że nic o danej sprawie nie wie, nie słyszał, został wprowadzony w błąd itd., itp. to polski prokurator zmuszony jest mu wierzyć.
    Dodatkowo, przesłuchiwanie na klęczkach i to w pałacu biskupim (jak w przypadku księcia Gocłowskiego i sprawy Stella Maris), sprawia klęczącym prokuratorom sporo problemów.
    Polskie rządy od 20tu lat kochają USA, a wcale ich nie naśladują.
    Tam niedawno arcyfiolet Salvatore Cordileone został złapany na jeździe pod wpływem procentów. Został aresztowany i prawie 20 godzin spędził w areszcie.
    W Polsce arcyfiolet Michalik został złapany na sporym przekroczeniu szybkości. Durny policjant wlepił mu mandat.
    Oburzony, świętokradczym postępkiem policjanta, wielebny poruszył wszelkie swoje znajomości i policjant najpierw wyleciał z pracy, a następnie, na podstawie sprefabrykowanych zarzutów, poszedł siedzieć.
    Ot co kraj, to obyczaj.
    Mój wczorajszy, poniższy wpis zrobiłem po to, aby wierni (odwiedzający to forum), zwani też owcami lub trzodą, wiedzieli co ich Pasterze, w chwilach wolnych od zbawiania owieczek, wyprawiają.
    Takich informacji nie wyczyta się w Gaz.Pol., NaszD. i nie usłyszy w Radyju.
    Zauważyłem jednak, że większość miłośników watykańskiego Pana Bozi i jego ziemskiego kontyngentu, zachowuje się jak wielu chorych na raka. Wolą po prostu o swojej chorobie nie wiedzieć.

    Za proboszczowe pozdrowienia dziękuję z całego serca wierząc, iż jest to gość w porzo i gdy dostanie milion od hojnego darczyńcy, to przekazuje go rzeczywiście potrzebującym, a nie oddaje pod stołem "darczyńcy" temuż, odbierając ustawowe 10 - 15%.
    Wierzę też głęboko, że wiara Twojego proboszcza w watykańskiego Pana Bozię, odpowiada choć paru procentom potęgi Twojej wiary.
    Wszak, jak pewnie nie wiesz, 90% ksienży, to ateiści wykonujący swoją, dośc dochodową, pracę.

    Jeśli bowiem jest jeszcze popyt na niebo i strach przed piekłem, to musi być i personel, ktory przed piekłem uchroni i do nieba pośle.
    zenek 28.08.2012 godz. 12:08
    Rychu Czy nie lepiej jakbyś wszystkie swoje wyczytane w ulubionych pismach przestępstwa zgłosił bezpośrednio do prokuratury?Albo jak pisałem do Ruchu Palikota czy SLD.Chyba,że im już też nie ufasz .Pozdrowienia od mojego proboszcza
    Rychu 28.08.2012 godz. 10:40
    Zapomniałem dodać, że Marcin P. szef słynnego Amber Gold, pragnąc odkupienia grzechów, wspomógł biedną parafię gdańską im. św. Mikołaja i zarządzających nią dominikanów, kwotą 3mln.
    Co oczywiste, Marcin P., tę "ofiarowaną" sumę odpisał sobie od podatku.

    Panie Jozefie dobrze Pan piszesz, ale rzeczywiście zmień Pan klawiaturę.
    Rychu 28.08.2012 godz. 10:10
    Zenku...Nie wiem jaki masz interes w zarzucaniu mi wysokich tonów, gdy ja opisuję tylko ponurą, antyludzką
    i aspołeczną kopścielną rzeczywistość.
    Problem maryjnych pielgrzymek poruszyłem, chcąc wyrazić radość z faktu, że Polacy mądrzeją, europeizują
    i coraz większa ich ilość ma dość kopścielnych imprez, kopścielnego bogactwa, przepychu i bajek o dobrym
    i sprawiedliwym podglądaczu (wszystko podobno WIE i WIDZI, choć żeby nas wysłuchał, to od wieków potrzebuje pośredników, czy to świętych czy to kopścielnych) zwanym też Panem Bozią.
    Swoje żale na temat traktowania pielgrzymów wylała jakaś Madzia Tarasewicz na stronie Nasza-wiara.pl w blogu z dnia 06.08.12 Poczytaj. Wogóle to bardzo ciekawa strona.
    Jeśli Twoje posty piszesz z polecenia proboszcza, to rozumiem, ale jeśli wierzysz w to co piszesz, to muszę przyznać iż wielka jest potęga wiary Twojej.
    Jako człek sciśle związany z kopściołem peregrynacyjno-koncelebracyjnym nie wiesz też zapewne o milionowych przekrętach i wyłudzeniach, jakich dopuszczają się przedstawiciele kopścioła tegoż.
    Członkowie komisji majątkowej, która zajmowała się zwrotem "zagrabionego" majątku kopścielnego są już sądzeni. Zapewne niesłusznie.
    Pranie brudnych pieniędzy, odpisy na cele dobroczynne -namiętnie czynione przez polskich milionerów - milionowych wartości, z których 10-15 procent trafia do kieszeni zaprzyjaźnionego ksiendza, a reszta pod stołem wraca do "hojnego" darczyńcy, to też wg. Radyja kłamstwo.
    Milionowe wyłudzenia (tfu. Pożyczki) ksiendza Halberdy w latach 90tych., lewe faktury dla znajomych przedsiębiorców i wyłudzenia milionowe w kościelnym wydawnictwie Stella Maris, to też wymysł ateistów
    i cyklistów.
    Wszystko załatwiał tam ksionc kanonik Zbigniew B. (ksywa" Zbychu załatw kasę") za 3% od faktury. Polska na tym procederze straciła miliony.
    Ekipa 10 Salezjanów w Legnicy wyłudziła 418 milionów!!! z banku na podstawie sfałszowanych dokumentów (126 parafian brało kredyty na swoje nazwisko). To są tylko niektóre wycinki Prospołecznej i Propolskiej działalności tej instytucji. Ale kopściół nie zawsze bierze. Czasem też i daje.
    Np.Generał paulinów o.Izydor Matuszewski, kierowany miłością bliźniego, "pożyczył" żonie Artura K. bossa śląskiej mafii paliwowej, 2,5 mln!!! (bez procentów) na kaucję pozwalającą mu wyjść z aresztu. Inaczej mówiąc, żona Artura wyprała kasę, bowiem sama nie mogła wpłacić, gdyż sąd wziąłby kasę na poczet grzywny.
    Ale wg. Ciebie są to na pewno wulgarne pomówienia. Kup sobie ostatnie FiM. Jest tam na 3 stronie artykuł "Litania oszustów". Warto poczytać.
    O katowaniu dzieci, wykorzystywaniu seksualnemu czy nagminnym handlu dziećmi w Irlandii też pewnie nie słyszałeś.
    Pedofilia w polskim kopściele, jak pewnie Wiesz, wogóle nie istnieje, a bezczelne i bezboźne saądy wsadzają do więzień lub biskupi przenoszą na inne parafie zupełnie niewinnych ksienży. Ostatnio taki niewinny i zaszczuty podpalił się i spalił.
    Za parę lat ogłoszą go męczennikiem i zrobią błogosławionym.

    BIEL w kopściele watykańskim uważana jest jako symbol czystości i niewinności.Prawda?
    To wyjaśnia, dlaczego przedstawiciele kopścioła tegoż noszą od wieków CZARNE stroje.
    jan 27.08.2012 godz. 19:08
    Józiu A ty z pewnością pisałeś ten post na pożyczonej klawiaturze
    Jozef 27.08.2012 godz. 13:18
    Plaskorzezba przedstawiajaca ks.Eugeniusza Makulskiego ze Bazylika w rekach przakazujaca ja jako wotum-dar
    naszemu Papiezowi jest przykladem proznosci.
    Kosciol to zgromadzenie wiernych i nie wazne jak imponujacym jest budynek w ktorym sie spotykaja.
    Pan Jezus nawet na Ostatnia Wieczerze salke wypozyczyl,nie bylo w jego zwyczaju otacznie sie przepychem i posiadanie nieruchomosci.
    Na skromnym i rowniez pozyczonym osiolku wiechal do Jerozolimy.Dziesiejszym odpowiednikiem osiolka w Polsce jest Fiat Panda a nie Maybach Ojca Dyrektora.
    Wielu naszych duchownych bierze przyklad z Faryzeuszy ktorymi Jezus pogardzal i porownywal ich do nagrobkow i wybielalych kosci-martwych duchowo.
    A handlarzy otaczajacych Sanktuarium tez by Pan Jezus kijem pogonil.
    zenek 26.08.2012 godz. 20:59
    Niepotrzebnie wchodzisz na takie wysokie tony.Przez twoją nadmierną emocjonalność nieadekwatną do sytuacji nikt tutaj nie będzie traktował twych wypowiedzi poważnie .Może stronie Faktów i mitów czy Nie urbana byś znalazł pokrewne dusze ale tam nie chcesz pisać i słusznie ,w tym miejscu Cię popieram.Postaram sie w miarę mo.jej wiedzy Ci odpowiedzieć Po pierwsze To czy pielgrzymki są mniej liczne i ludzie mniej chętnie przyjmują to nie jest twój jako niekatolika problem.Akurat przez moją mieścinę przechodzi pielgrzymka szczecińska i tego nie zauważyłem.Tak samo budownictwo kościelne czy remonty to nie jest problem szarżującego na forum ateisty,że Kościół korzysta ze składek wiernych pieniędzy na zabytki czy funduszy unijnych.To samo dotyczy zarzutu że jakiś krewny kogoś startował do Sejmu.Każdy może startować.Po drugie zwrot majątku Nie jest prawdą że zwrot przekracza wartość utraconych dóbr.Problem leży w tym,ze powojenne prawo zapewniało zostawienie przy parafiach pewnego obszaru ziemi ok 50 ha ale władza ludowa tego nie przestrzegała .Na podstawie tego prawa są zwroty majątku.Zdaję sobie sprawę że Cię nie przekonałem.Cóż przedstaw swoje sugestie Parti Palikota chyba mają jakiś prawników niech coś robią poza happeningami.
    Rychu 25.08.2012 godz. 10:30
    Szanowny Zenku... Naturalnym odruchem każdej atakowanej istoty jest obrona.
    Jeśli od ponad dwudziestu lat trwa aspołeczny, antyludzki i antypolski bezpardonowy i brutalny atak kościoła watykńskiego na Polskę i Polaków, to naturalnym jest odruch obronny ludzi myślących i chcących jakie takiej normalności w tym kraju.
    I jeśli nawet ja tego nie doczekam, to dzięki takim jak ja (a są nas miliony) doczekają może moje dzieci.

    Zarzucasz mi czytanie pism zarażonych jadem antykościelnym. O.K. Jeśli nawet takowy istnieje, to jest to antidotum na antyludzki i aspołeczny jad jakim od początków swego istnienia przesiąknięty BYŁ i nadal JEST Twój kościół watykański.
    Czy prospołecznym i propolskim nazwiesz rozbuchane na niespotykaną skalę kościelne budownictwo, miliardy bezczelnie wyciągane co roku z kasy państwowej, niewyobrażalny majątek, pod postacią gruntów i budynków wyrwany Polsce i dawno przekraczający wartość utraconych rzekomo dóbr.
    Kup sobie najnowsze NIE (4,9 zł. Stać Cię?) i przeczytaj artykuł "Marsz żywych bezbożników" opisujący rozgrabienie Krakowa.
    Kraków to taka część Watykanu na południu Polski. Czy wiesz, że obszar jaki kopściół krakowski wyszarpał z tej mieściny 22krotnie przekracza obszar samego Watykanu???!!! Miliardowej wartości tego majątku nie da się policzyć.
    Oczywiście nie byłoby tak dobrze, gdyby nie gorliwa pomoc ze strony posłów PO i PiS.
    Z listy PO np. startowała min. Barbara Dziwisz, bratanica p.Dziwisza. Zarządcy Krakowa. Brat posła PO Rasia jest osobistym sekretarzem zarządcy Krakowa. Oczywiście rodzina Gowina też ma tam swoje udziały.
    Poczytaj. Zawsze możesz się z tego grzechu wyspowiadać.
    I jeśli nie masz z tej kościelnej grabieży Polski korzyści, to żebyś nie obudził się kiedyś z ręką w nocniku, bo może okazać się, że w miejscu w którym stoi Twoja chałupa, kilkaset lat temu kucnął za potrzebą jakiś wielebny i w związku z tym grunt ten należy się kopściołowi.

    Najlepszym i kolejnym dowodem na to, że ludzie mają kościoła i jego nadętych imprez dość jest choćby traktowanie blokujących szosy czyli pielgrzymów.
    Mój kolega, mieszkaniec podkaliskiego Lisa mówi, że jeszcze parę lat temu ludzie chętnie przyjmowali pielgrzymów, częstowali potrawami i wogóle było super. W tym roku wszystkie chałupy były zamknięte i ludziska udawały, że ich nie ma w domu. I tak jest na trasach prawie wszystkich pielgrzymek.
    Weidź na portal Nasza-wiara.pl i poczytaj.
    Dobre imię, okupowanych na postój miejscowości, ratują dyrektorzy miejscowych szkół, którzy udzielają gościny.
    Oczywiście za nasze pieniądze.
    Moja księgowa była więc wiem.Tłumaczyła mi, że nie cuchnęła, bo co dzień zażywała kąpieli w różnych szkołach.

    Ponie Jozefie... Święte Pana słowa.
    zenek 24.08.2012 godz. 20:53
    Czy to nie dziwne,ze ludzie,którzy deklarują odejście od Kościoła ciągle się do niego odnoszą.Pełno takich frustratów w internecie na szczęście tutaj tylko jeden Rychu.Nie potrafią być obojętni.Rychu nie musi wierzyć w dogmaty czy uczestniczyć w pielgrzymkach czy koncelebrach a ciągle o nich pisze..Przupuszczam że odpisze całą epistołę o ciemnym średiowieczu co wyczytał we Fakach i mitach albo w Racjonaliście.Czy ty uznajesz inne źródła wiedzy historycznej niekoniecznie katolickie ale nie zarażone jadem antykościelnym
    Jozef 24.08.2012 godz. 10:12
    Kult Maryjny pomaga wielu w doswiadczeniu matczynej milosci Matki Jezusa,nasz Dobry Papiez po utracie matki przez swojego Ojca byl zachecony oddaniu sie pod opieke Matce Boskiej z Kalwarii Zebrzydowskiej.
    Jako prywatna dewocja ma to swoje dobre strony i liturgia Majowa ma wiele uroku.
    Wczesnym rankiem w malym wiejskim kosciele ze wzruszeniem slucham "Chwalcie laki umajone..".
    Ale bez przesady,Bog ktorego Jezus jest zywym obrazem jest celem naszej radosci,milosci i adoracji.
    Matka Jezusa jest blogoslawiona miedzy niewiastami,Sanktuaria to Dom Ojca zgodnie z nauka Jezusa.
    Rozdrabnianie Chrzescijanstwa na mnostwo drobnych dewocji nie robi nikomu nic dobrego jako ze wielu ma problemy z podstawowa wiara w Boga i sredniowieczne zabobony prowadza szukajacych wiary na manowce.
    Rychu 24.08.2012 godz. 09:17
    Och dżonie... Też cenię Twoje komentarze i często wręcz tęsknię za nimi, ale jak widzę, w wakacje, holenderskie krowy czy pomidory są dla Ciebie ważniejsze. I słusznie. Z pisania komentarzy ciężko wyżyć.
    Po raz kolejny, w sposób typowy dla Obrońcy Wiary, czepiłeś się wygodnego do skomentownia fragmentu, pomijając główny temat, czyli kult maryjny w Polsce, który obszernie skomentowałem poniżej (20go bm.). Pominąłeś także milczeniem moją tezę dotyczącą tego, DLACZEGO ta Twoja religia peregrynacyjno-koncelebracyjna utrzymywała się przy władzy przez tyle wieków.
    A jeśli idzie o wyciąganie ciemnych mas z analfabetyzmu, to scholastyka zajmowała się głównie BREDZENIEM (kliknij w google) na temat DOGMATÓW religii watykańskiej i obejmowała głównie młodzież z zamożnych i szlacheckich rodzin.
    Analfabetyzm i ciemnota, szczególnie na wsiach, miały się dobrze, a w Polsce utrzymały się nawet do drugiej wojny światowej.
    Komuna polski lud wsiowy z analfabetyzmu jakoś wyprowadziła, ale ciemnota połączona z kultem setek matek boskich pozostała. Wynika więc z tego, że jednak ja nie łżę.
    Scholastyka potocznie znaczy wszelkie jałowe dociekanie, bezmyślnie pedantyczne, oderwane, bez praktycznej wartości naukowej. Oznacza też żonglowanie w dyskusji argumentami o pozorach logiczności.
    Niewątpliwie jednym z tematów takich średniowiecznych dyskusji był problem ilości diabłów, jaka zmieści się na łebku od szpilki.

    p.s. Nic mnie dżonie nie świerzbi. Chcę po prostu aby moje dorastające dzieci żyły w prawie normalnym kraju.
    Walczę więc, jak potrafię, z ciemnotą i zacofaniem, nachalnie promowanymi przez personel naziemny watykańskiego Pana Bozi.
    dżon 23.08.2012 godz. 23:48
    Ryhu, Ryhu. Żyj i daj żyć innym. Po co się pienisz na każdą wiadomość dotyczącą wiary ? świerzbi Cie to niemiłosiernie - widać, a dzieje się tak nie bez przyczyny. Co do ciemnoty - błąd. Kolejne Twoje łgarstwo. W średniowieczu to scholastyka wyciągała ciemny lud z analfabetyzmu, a reformy renesansu i oświecenia w dużej mierze były zapoczątkowane przez duchownych. Proszę Cię, abyś się nie kompromitował, bo zbyt Cię lubię.
    Rychu 21.08.2012 godz. 10:00
    Bracie myśl... z całym szacunkiem, ale Twoja wiedza historyczna jest dość mizerna.
    Gdyby nie potworne mordy i rzezie, oraz niewyobrażalny terror jakie ta religia peregrynacyjno-koncelebracyjna, (czyli nasi miłujący pokój katolicy)od początków swoich rządów ( 4ty wiek) uprawiała, to nie przetrwała by ona tyle lat.
    Rozleciałaby się na setki mniejszych. Byliby min.Katarowie, Albigensi, Waldensi wyznawcy Mitry itd.itd., których bezlitośnie wymordowano w liczbie ponad miliona.
    Do tak długotrwałego, wielowiekowego sukcesu tej religii należy też dorzucić ciemnotę - od samego początku jej istnienia propagowaną i podtrzymywaną (albowiem ubodzy duchem itd.....) - tę religię uprawiających jak i ich wielki strach przed rzekomym piekłem.
    Ale i tak dzięki za Twoją propozycję.
    Od 34 lat tworzę (byłem jej pionierem w Polsce) może nie religię, ale pewną ideę i ona się wciąż rozwija.
    Tak w Polsce jak i na całym świecie. A ja z tego całkiem nieźle sobie żyję.
    Może nie tak dobrze jak ksienża, bo muszę jednak fizycznie od czasu do czasu pracować, ale w ciągu trzech lat na dwa mieszkania uskładałem. Gotówką. Czego i Tobie życzę.
    myśl 20.08.2012 godz. 23:51

    Dociekliwy
    Czekałem na komentarz w tym artykule. Nie otwierając go stawiałem orzechy przecie dolarom że taki wpis się pojawi. I jest. Żadnych rozczarowań ani zdziwenia. W innych informacjach pusto - dlaczego? Bo nic nie ma o kosciele?

    ...

    Rychu dochodowy ...
    czy to jest dla ciebie konkurencja jak mówisz jest tak wielu głupich - głupków jasno wynika to z kontekstu
    więc chłopie stań przeciw tym głupkom i stwórz konkurencję - wątpię czy masz na tyle mocy - - - Ducha
    ale dla chcącego nic trudnego rozkręć interes może przetrwa 100 - 500 lat hmm powodzenia Rychu
    Rychu 20.08.2012 godz. 10:44
    Dodam, że większość wierzących w Maryję kobiet, chce ją naśladować i być, jak boziowa matka, co widać na przykładach członkiń PiSu.
    Z powodu okrutnej szpetoty wiecznych i bezdzietnych dziewic.
    Józefa, męża Marii nikt jakoś nie chce naśladować i z rogami (święty duch też potrafi je przyprawić) chodzić.
    Biedak ma tylko jedno, ale za to dochodowe, sanktuarium w Kaliszu.
    Rychu 20.08.2012 godz. 10:28
    Święte słowa Jozefie... Łatwo teraz zrozumieć, skąd w Polsce takie kumoterstwo, szukanie protekcji i wszędzie próby załatwiania wszystkiego, po znajomości. Czyli: "Te Rychu, weź i pogadaj z nim, bo znasz go dłużej". Lub coś tym guście.
    Ale jest i druga strona medalu,tego kultu maryjnego w Polsce.

    Otóż jest w Polsce ok. 500 sanktuariów, z czego 80% to maryjne. Czyli mamy ok. czterysta różnych matek boskich!!!
    I tu zaczyna się problem, bo prosty lud wierzący zaczyna się zastanawiać, która jest lepsza, która skuteczniejsza
    w pośrednictwie czy w czynieniu cudów, która ładniejsza, która ma więcej wotów i złota na obrazie itd., itp.
    Wiadomo, że pierwsza była częstochowska, ale skoro ludowi się to spodobało i skłądał STOSOWNE ofiary, to właściciele kościołów, czyli ksienża, wyczuli biznes i zaczęły powstawać nowe dziesiątki matek boskich.
    Po za tym każda wioska, czy miasteczko miało ambicje i chciało mieć swoją matkę boską.
    I tak to się zaczęło.
    Czyli przaśno-ludyczno-teologiczne rozważania o wyższości jednej nad drugą.
    Licheńska ostro rywalizuje z częstochowską i odbiera mnóstwo klientów tej drugiej, czyli zubaża paulinów chyba.
    Łąkowska opiekuje się pływakami i olimpijczykami (w tym roku jej ta opieka nie wyszła), sianowska - Królowa Kaszub czuwa nad potencją młodych małżonków, krakowska Smętna Dobrodziejka czuwa nad skazanymi na śmierć. W Niedźwiadach (k. Kalisza) działa Matka Boża Nieustającej Pomocy działa w branży okulistycznej czyli opiekuje się słabo widzącymi lub ślepymi. Ostatni sukces okulistyczny, czyli cud zaliczyła w XIXtym wieku, ale pacjentka szybko zmarła. Jest też k. Kalisza MBSkalmierzycka, MBTurska (funkcji nie znam), na Wolicy Kaszląca Cudnie (opiekuje się gruźlikami) itd bez końca.
    A wniosek jest prosty. Skoro Pan Bozia wszystko wie i wszystko słyszy, to po co pośrednicy, skoro ON i tak wszystko wie?
    Dlatego ludy o wyższym stopniu religijnego rozwoju zwracają się więc bezpośrednio do Pana Bozi.

    Ale w religii jak w handlu. Pośrednicy mają najlepiej. Matki boskie (ich obrazy i figurki) dostają złote zęby, korony, pierścionki i inne świecidełka, a opiekunowie tych obrazków i figurek, czyli ksienża, zarabiają już dużą i żywą gotówkę. Ten od Skalmierzyckiej np. ma już super willę, wielki garaż (wszystko otoczone wysokim murem), piękne auto (najnowszy garbus VW), no i Harleya.

    Efektem kultu maryjnego są też coroczne blokady zatłoczonych polskich dróg, zwane pielgrzymkami.
    Wczoraj , niestety, natknąłem się na powrót kaliskiej. Wycie tych niesionych szczekaczek przerażało.
    Ale bardzo podobała mi się religijna piosenka, której refren brzmiał: "Lewa nóżka, prawa nóżka hop, hop, hop." śpiewana przez spoconych i niedomytych, w większości młodych ludzi. Ku mojemu zdumieniu zresztą.
    Cała piosenka okraszona była specyficzną choreografią. Co oczywiste.
    Jozef 18.08.2012 godz. 00:59
    Kult Maryjny w Polsce jest wyjatkowym z perspektywy swiatowej zjawiskiem.Ludzie chca sie przymilic Matce Jezusa jako ze zgodnie z Polska tradycja jak matka synowi powie co ma zrobic to trudno jemu bedzie sie z tego wymigac.Swiety Pawel i pozostali Apostolowie pisali o Bogu ,Jezus jest Bogiem dla nas dostrzegalnym.
    Jego wspanialej Matce nalezy sie wielki szacunek ale nie nalezy zapominac ze Swiatynia zawsze byla Domem Ojca..
    Rychu 17.08.2012 godz. 10:02
    Tomaszu dzięki za troskę i zalecenie leczenia.
    Ja zaś osobiście doradziłbym czytanie także innych dokumentów. Nie tylko kościelnych.
    Boję się, że w następnym Twoim poście wyczytam, że inkwizycja była instytucją dobroczynną (coś jak Caritas),
    miliony jej ofiar to wymysł komuny, Żydów, masonów i cyklistów, zaś czarownice i zielarki ciemne chłopstwo paliło z nudów, bo nie było Radyja i TV Trwam. Wejdź na www.racjonalista.pl i poczytaj.
    Potem oczywiście spowiedź z tego potwornego grzechu, no i pokuta.

    Bracie Dociekliwy... Cieszę się, że się doczekałeś, bo i pewnie po cichu tęskniłeś.
    W odróżnieniu od wielu ludzi widzę bezczelną obłudę i cyniczne zakłamanie (choćby i świętowanie w kopściołach konstytucji 3- Maja) personelu naziemnego pana Bozi i jako jeden z nielicznych na tym forum mam odwagę to pisać. A uczucia nienawiści do tej instytucji nie nam.
    Najwyżej obrzydzenie
    Dociekliwy 16.08.2012 godz. 15:44
    Czekałem na komentarz w tym artykule. Nie otwierając go stawiałem orzechy przecie dolarom że taki wpis się pojawi. I jest. Żadnych rozczarowań ani zdziwenia. W innych informacjach pusto - dlaczego? Bo nic nie ma o kosciele?
    Tomasz 15.08.2012 godz. 21:14
    Leczenie z nienawiści do Kościoła polecam - wszelkimi dostępnymi środkami, w tym ziołami, byle skutecznie. Co do meritum - Kościół raczej hamował zapał plebsu do palenia czarownic niż go podsycał. Logika była bardzo prosta: Panem świata jest Jezus i żadna czarownica nie może być od niego silniejsza. Poczytaj trochę dokumentów i opracowań. Nie mówię oczywiście o opracowaniach utrwalających nieprawdziwy stereotyp o sadystycznych inkwizytorach. Wmówienie masom wielu tego rodzaju bzdur było bardzo na rękę reżimowi komunistycznemu - skutki widać do dzisiaj, np. w wypowiedziach takich jak Rycha.
    Rychu 15.08.2012 godz. 11:15
    Dziś Kościół Peregrynacyjno-koncelebracyjny, za pomocą swego personelu, święci zioła i ludzi zioła zbierających.
    Czy to nie jest aby ponura, bezczelna i cyniczna kpina z historii?
    Wszak jeszcze 200 parę lat temu i wcześniej, wszelkie zielarki i znachorki ziołami leczące, uznawane były za czarownice i z rozkazu tegoż kopścioła na stosach płonęły.