Duże straty po nocnym pożarze w gmachu Urzędu Miasta i Gminy Witkowo (pow. gnieźnieński). Około połnocy ogień wybuchł w podstacji pogotowia ratunkowego, która mieści się na górnym piętrze budynku.
"Najpierw próbowali go gasić ratownicy medyczni, którzy wrócili do podstacji, ale pożar przedostał się na poddasze i trzeba było wezwać aż 18 jednostek straży pożarnej" – informuje oficer prasowy gnieźnieńskich strażaków.
Płomienie zaczęły już wychodzić ponad dach. Pracownicy urzędu z burmistrzem prowadzili ewakację mienia w pokojach biurowych pod pomieszczeniami, w których był pożar, bo lała się tamtędy woda. Dach prawdopodobnie będzie cały do wymiany
– mówi mł. bryg. Jarosław Łagutoczkin.
Obecnie dach urzędu jest zabezpieczony plandeką.
AKTUALIZACJA, godz. 12:11
Jak dowiedział się reporter Radia Poznań, w poniedziałek urząd będzie nieczynny. Na miejscu pracują biegli.
AKTUALIZACJA, godz. 13:00
"Urzędnikom i strażakom udało się ocalić dokumenty mieszkańców" – zapewnia burmistrz Krzysztof Szoszorek.
Mamy wyłączono co najmniej 3 pomieszczenia które uległy zalaniu. Wszystkie dokumenty ocalały, są w należytym porządku. Nic się nie spaliło i nic się nie zalało. Czy trzeba będzie zmieniać cały dach przekonamy się po wizycie inspektora nadzoru budowlanego. Na pewno do wymiany jest poszycie dachu
– mówi Krzysztof Szoszorek.
Podstacja pogotowia ratunkowego działa, ale musiała się przenieść w inne miejsce.