NA ANTENIE: A TO CO MAM.../KASIA KOWALSKA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Urzędnicy - dlaczego ich tak dużo?

Publikacja: 28.05.2013 g.12:20  Aktualizacja: 28.05.2013 g.12:46
Poznań
Nic tak w Polsce nie rośnie jak armia urzędników. Z obietnic premiera Donalda Tuska, który mówił o odchudzeniu administracji i obiecywał tanie państwo, nic nie zostało. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat przybyło 150 tysięcy urzędników. Jest ich coraz więcej, bo rośnie liczba decyzji, które muszą wydawać.
Urząd skarbowy - inne
/ Fot.

Spis treści:

    Prawie milion Polaków to urzędnicy. Mimo zapowiadanego cięcia etatów w administracji, statystycznie zatrudnienie w w urzędach utrzymuje się na takim samym poziomie. To prawda, że spadło nieco zatrudnienie w ministerstwach, ale za to zdecydowanie wzrosło w samorządach. Nie da się ukryć, że dziś bycie urzędnikiem to wymarzona praca. Czy potrzeba tylu pracowników, produkujących dokumenty? Jakie są Państwa doświadczenia w zmaganiach z urzędniczą maszyną - jest prościej, szybciej i milej?

    Pytanie czy ilość idzie w parze z jakością? Czy w Polsce potrzeba nam tylu pracowników, produkujących dokumenty? Jakie są Państwa doświadczenia w zmaganiach z urzędniczą maszyną - czy jest prościej, szybciej i milej? Czy czujemy się w urzędach - różnego rodzaju  - lepiej obsłużeni, a profesjonalizm pracowników rośnie? Czy państwo jest dla nas rzeczywiście przyjazne, a urzędnik pracuje po to, by nam pomóc? Czy narzekanie na urzędników jest przesadzone?

    Urzędników przybywa razem z nowymi zadaniami nakładanymi na samorząd. Praca w urzędzie jest postrzegana jako atrakcyjna i bezpieczna.

    Premier Donald Tusk zapowiadał redukcję zatrudnienia w urzędach o 10 procent. Rzeczywiście - w samorządach rośnie ale już w urzędzie wojewódzkim w Poznaniu maleje. Tam zatrudnienie zostało zmniejszone o 9 procent - mówi rzecznik wojewody Tomasz Sztube. Ale nadal to spora grupa - ponad 800 osób pracuje w urzędzie wojewódzkim. O 49 etatów spadło natomiast zatrudnienie w Urzędzie Miasta Poznania, chociaż inne duże miasta zatrudniają nowych pracowników. Tyle, że z drugiej strony powstają nowe instytucje miejskie w Poznaniu np. Zarząd Transportu Miejskiego czy ostatnio Związek Międzygminny, który zajmuje się gospodarką śmieciową - więcej urzędników to dla obywatela lepiej?

    Nowe zadania, nowe przepisy prawa - nowi urzędnicy. Duże kontrowersje budzi poziom zatrudnienia w Związku Międzygminnym "Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej". Ministerstwo środowiska obliczyło ilu urzędników powinno obsługiwać gospodarkę śmieciową. I okazuje się, że związek aglomeracji poznańskiej zatrudnia za mało osób - mówi Przemysław Gonera, dyrektor biura tego związku.

    Na urzędowe procedury narzekają przedsiębiorcy. Ostatnio krytykują pomysł polityków PSL i Ruchu Palikota by powołać rzecznika praw przedsiębiorcy i ograniczyć kontrole w firmach. Przedsiębiorcy mówią - po co nowi urzędnicy państwowi, którzy mają pilnować urzędników państwowych? Wystarczy poprawić obecny system.

    W Polsce mamy za dużo urzędników. bo - zabrzmi to jak paradoks - jesteśmy państwem prawa. - Mamy za dużo ustaw, sprzecznych i niekonkretnych przepisów - mówi Maciej Kiełbus, prawnik z Wydziału Prawa i Administracji UAM. Prawnicy bronią też urzędników, którym często  zarzucamy opieszałość. Prosimy by przymknęli oko na procedury.

    Już od dawna wiadomo, że największa biurokracja jest w państwach, które chce mieć kontrolę nad obywatelami, którym nie ufa. I każdego traktuje jako potencjalnego krętacza. Ale biurokracja jest też tam, gdzie obywatel nie ma zaufania do swojego państwa i na wszelki wypadek woli mieć wszystko na piśmie. 

    Co Państwo sądzą o klasie urzędniczej w Polsce? Czy jest ich za dużo, a może za mało?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 5
    Wilek 12.03.2014 godz. 12:13
    bez szkody dla Państwa mozna w trybie ekspresowym zlikwidować 50% urzędników ....taka jest prawda. A ci co zostaną to i tak będzie jeszcze za dużo. Nie piszę o szczegółach bo te każdy zna z codziennego życia.
    Płatnik 28.05.2013 godz. 18:13
    A propos ZUSu na Starołęckiej, kiedyś wchodzę tam do jednego z pokoi a tam - aż się łezka w oku kręci - poczułem się młodszy o 30 lat. Atmosfera jak za kwitnacej komuny imieniny z ciasteczkami i kawką. Trwa zabawa za nasze składki.
    Nikolpas 28.05.2013 godz. 14:19
    bo Tuska ekipa z Po tym sposobem ukrywa olbrzymie bezrobocie , Urzedas kontroluje i sprawdza urzedasaa - to jest chore ..
    Nas podatnikow urzedasy gnębią , totez wielu z nas ucieka w szara strefe , zamykajac firmy .

    gdy prowadzi sie dzialanosc na lewo to ONi ( urzedasy ) nie moga nam nic zrobic. ew. kara w postaci 200 zl. moga nas pocalowac w dupsko i tyle.

    Jak prowadzi sie legalna dzialaniosc gospopdarcza to KARA goni kare . czlowiek jest ciagle w stresie ze przyjdzie taki niewyzyty urzedzas i bedzie wymyslal i wpakuje taka czy inna kare.

    NA POKAZ ROBIA SOBIE JAJCA Z NAS .

    Przeciez MY podatnicy placimy ( podatki ) na ich zarobki , wiec bez nas oni nie zyja.

    Madrego urzednika w zyciu nie spotkalem i nie widzialem . a kiedys chcialbym wreszcie takiego spotkac , czekam juz tyle czasu i moze ? Chy strata czasu na czekanie za madrym urzednikiem .






    cz'ytacz 28.05.2013 godz. 12:58
    Kiedy musiałem wymieniać Dowód Osobisty na "lepszy",to dostrzegłem wielu polonusów ,którzy byli zmuszeni zrobić to samo co JA .Zastanawiam się ilu takich polonusów zawraca głowy samorządowcom,politykom i urzędnikom ?.Chociażby poprzez statystyczne ilości petentów przypadajcych na jednego ... ,lub kolejnego budżetowca
    WIĘC MAM CUDOWNY ("cudowny") POMYSŁ ,BY ZREZUGNOWAĆ Z PAŃSTWA P... i utworzyć UE !
    Fafik 28.05.2013 godz. 12:27
    Pozdrawiam ZUS na Starołęckiej. To jedyny urząd, w którym ja - dorosły facet - płakałem z bezsilności i bezradności. Chętnie bym napisał co sądzę o tych urzędnikach, ale to niecenzuralne