"Rozwiązanie się sprawdziło, ale nie przesądzam jeszcze, czy będzie obowiązywało na stałe" - podkreśla prezydent Rusiecki.
Uznajemy, że ten trzymiesięczny pilotaż się sprawdził. Pracownicy swoje zadania wykonują w sposób płynny i terminowy, zgodnie z przepisami prawa administracyjnego. Nie było skarg na przewlekłość postępowań. I to był jeden z argumentów, który także zadecydował, że taką decyzję podjąłem. Równocześnie pracownicy urzędu będą mieć więcej czasu dla siebie i rodziny
- zaznacza Rusiecki.
Skrócony czas pracy nie ma wpływu na wynagrodzenia urzędników oraz wymiar urlopów.
Jednocześnie w październiku w leszczyńskim urzędzie zacznie obowiązywać jesienny czas pracy. W poniedziałki urząd będzie czynny od 7.00 do 17.00, natomiast w pozostałe dni robocze od 8.00 do 15.00.
Grzegorz Rusiecki zachęca szefów innych samorządowych instytucji do wprowadzenia 35-godzinnego tygodnia pracy.