Nowe przepisy zostały uchwalone i czekają na podpis prezydenta. Zakładają między innymi zniesienie zasady 10H, oznaczającej, że odległość turbiny od najbliższego budynku mieszkalnego musi być co najmniej dziesięć razy większa niż wysokość masztu. „To odblokuje możliwości inwestycyjne” – przekonuje parlamentarzysta.
W Wielkopolsce to jest szczególnie widoczne. Na przykład w powiecie krotoszyńskim jest zlokalizowanych szereg wiatraków i tam w odległości równej dziesięciokrotności wysokości tych turbin są zlokalizowane tereny pod budowę. Nie można ich uruchomić
- mówi poseł.
Ustawa nakłada także na inwestora obowiązek odprowadzenia opłaty na rzecz mieszkających w promieniu kilometra od turbiny.
20 tysięcy od jednego megawata zainstalowanej mocy. Z reguły taki maszt ma 5 megawatów. Rocznie społeczność będzie miała możliwość skorzystania z kwoty 100 tys. złotych rocznie
- wyjaśnia Andrzej Grzyb.
W przepisach ujęto również przedłużenie zamrożenia cen energii elektrycznej o kolejne miesiące, od września do czwartego kwartału tego roku. Dziś rano rzecznik prezydenta poinformował, że tak zwana ustawa wiatrakowa „na pewno nie zyska akceptacji Karola Nawrockiego”.