Lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia przypominają, że pośród okazów jadalnych takich jak prawdziwki, podgrzybki, kozaki, kurki czy kanie, rosną również śmiertelnie groźne gatunki.
„Zasada jest jedna - zbieramy tylko te grzyby, które znamy”- mówi Bożena Janicka, prezes PPOZ:
- Od wielu lat mówimy, że najbardziej niebezpieczny jest muchomor
sromotnikowy. Można go niestety pomylić z kilkoma gatunkami jadalnych
grzybów. Pamiętajmy, że bywa on podobny do kani, młodej pieczarki lub
gołąbka zielonowatego.
Jeśli po zjedzeniu grzybów, mamy niepokojące objawy, należy od razu zgłosić się do lekarza. Bożena Janicka przypomina, że nie wolno zbierać młodych owocników, ponieważ trudno jest ocenić ich wygląd, m.in. kapelusz.
Grzyby najlepiej zbierać do przewiewnego koszyka. Pamiętajmy, worek foliowy to nie jest dobre miejsce do zbierania grzybów. Grzyby te parują, mogą często ulec zakażeniu pomiędzy sobą.
Prezes PPOZ dodaje, by nie zbierać grzybów przy drogach, ponieważ zawierają one duże ilości metali ciężkich.