NA ANTENIE: 4 czerwca 1989
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Uzależnieni od komórki, komputera i sieci

Publikacja: 28.03.2013 g.12:25  Aktualizacja: 28.03.2013 g.15:56
Poznań
Młodzi spędzą święta przed monitorami. Może nie wszyscy, lecz badania przeprowadzone w siedmiu europejskich krajach pokazują, że nastolatki stanowczo zbyt dużo czasu spędzają w internecie, szczególnie w dni wolne od zajęć szkolnych.
E-tornister. Uczniowie z tabletami - Jarosław Wardawy
/ Fot. Jarosław Wardawy

Spis treści:

    Dwa procent polskich gimnazjalistów jest uzależnionych od internetu. Następne dziesięć procent sieć wciągnęła do tego stopnia, że zaczynają zaniedbywać życie w realu: sprawy osobiste, rodzinę, przyjaciół, sport. Nie dotrzymują powziętych postanowień. Rodzice zbyt późno się orientują, iż sprawy idą w złym kierunku.

    Mikołaja Króla, psychologa i psychoterapeutę zajmującego się uzależnieniami zapytaliśmy, czy można już mówić o nowych uzależnieniach od komórki, komputera czy internetu. W ubiegłym roku w Lesznie zostały przeprowadzone badania dotyczące uzależnienia młodzieży od alkoholu, narkotyków, papierosów, ale także od internetu. O natężenie tego ostatniego problemu zapytaliśmy Bożenę Moksiewicz - szefową Miejskiego Biura ds. Uzależnień. Okazuje się, że spędzanie w sieci więcej niż 4 godziny dziennie, korzystanie z sieci w nocy i odczuwanie dolegliwości, gdy z sieci nie można skorzystać - to symptomy uzależnienia. Ten problem ma około 20 proc. młodzieży zbadanej w Lesznie. Internetu dla przyjemności używa dla przyjemności 98 proc. dziewcząt i 99 procent chłopców.

    Czy jesteśmy uzależnieni od internetu i telefonu? Sprawdźmy! Może spróbujemy - bez internetu przeżyć kilka dni lub bez komórki. Może odłożymy tablet na półkę i pobędziemy trochę w realnym świecie - spotkamy się ze znajomymi "w realu", a nie na Facebooku, zorganizujemy od dawna odkładane spotkanie ze znajomymi z klasy albo odwiedzimy rodzinę, której dawno nie widzieliśmy. Czy stać Państwa na to, żeby odstawić na kilka dni tzw. gadżety? Może wtedy się okaże, czy jesteśmy uzależnieni?! Czy jesteśmy gotowi na taki eksperyment? A może wcale nie jest trudne: żyć poza siecią i zasięgiem Facebooka, bez tzw. mobilnych urządzeń: jak tablety, netbooki czy "wszystkomogące" telefony...?

    Młodzi czy starsi - każdy sięga po zdobycze techniki. Młodzi może częściej, ale w sieć - sieci może wpaść każdy. Urokowi tych elektronicznych zdobyczy ulegają więc także starsi. Są i tacy, którzy nie chcą się poddać np. terrorowi gadżetów elektronicznych i komputerów podłączonych do sieci. Pani Alicja Biegała świadomie zrezygnowała z komputera. Ale czy w dzisiejszych czasach można w ogóle można żyć bez telefonu komórkowego? Krystyna Przyłucka nigdy nie kupiła sobie telefonu komórkowego - i, jak podkreśla, jest to jej świadoma i przemyślana decyzja.

    Czy możliwy jest kompromis dotyczący korzystania z nowoczesnych "zsieciowanych" urządzeń czy gadżetów? Czy np. można mieć komórkę, ale korzystać z niej bardzo oszczędnie, żeby nie powiedzieć ascetycznie? Adam Podsiadły wprawdzie ma komórkę, a jednak jakby jej nie miał. Mikołaja Króla, psychologa, zapytaliśmy też, czy te tak naprawdę krótkie święta Wielkiej Nocy warto wykorzystać do odłączenia się, choć na chwilę, od komórek, komputerów, tabletów i sieci.

    Zapraszamy do dyskusji o uzależnieniu od internetu, komórki i komputera. Czy można bez nich żyć?

    (Radio Merkury+IAR)

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    hetman 28.03.2013 godz. 13:39
    Wielu rodziców woli święty spokój niż zająć się nastolatkiem . Szamba pleniące się w telewizji i internecie robi w mózgach swoje...
    iindyk 28.03.2013 godz. 12:32
    Internet i komórka zostały wymyślone po to, aby ułatwić życie człowieka, a nie je zdominować. Jaki jest sposób aby tak sie nie stało. Oczywiście złoty środek, wszystko z umiarem. Tak jak z używkamie niezdrowymi (alkohol, papierosy) tak jak od rzeczy i aktywności zdrowych (sport) można się uzależnić, tak samo od tego nieszczęsnego internetu i komorki. Używajmy kiedy potrzebujemy, a jak zaczyna nam to zajmować większą częśc dnia i zycia, to powinna nam się zapalić czerwona lampka, czy aby nie jest to droga do nałogu?
    socjolog 28.03.2013 godz. 12:29
    Hmmm. Nie wydaje się, żebyśmy byli uzależnieni od komórki czy komputera. To normalne narzędzia życia. Czy jesteśmy np. uzależnieni od chodzenia do banku? Czy jesteśmy uzależnieni od używania czajnika elektrycznego? Kluczy do drzwi? Samochodu - no tak - akurat od samochodu to wielu jest uzależnionych - np. ci, którzy jeżdżą 300 metrów do kościoła bryczką ;-). Ale tak poza tym komórka, internet, komputer - nawet facebook - to normalne narzędzia życia - z rodziną za granicą się dzięki temu kontaktuję - to jestem uzależniony? Nie przesadzajmy! Jak się pojawiły np. czajniki na prąd czy gaz to ludzie uważali, że ktoś kto gotuje wodę na herbatę jest uzależniony od czajnika, bo nie gotuje wody w garnku wiszącym nad ogniskiem?