Dwa procent polskich gimnazjalistów jest uzależnionych od internetu. Następne dziesięć procent sieć wciągnęła do tego stopnia, że zaczynają zaniedbywać życie w realu: sprawy osobiste, rodzinę, przyjaciół, sport. Nie dotrzymują powziętych postanowień. Rodzice zbyt późno się orientują, iż sprawy idą w złym kierunku.
Mikołaja Króla, psychologa i psychoterapeutę zajmującego się uzależnieniami zapytaliśmy, czy można już mówić o nowych uzależnieniach od komórki, komputera czy internetu. W ubiegłym roku w Lesznie zostały przeprowadzone badania dotyczące uzależnienia młodzieży od alkoholu, narkotyków, papierosów, ale także od internetu. O natężenie tego ostatniego problemu zapytaliśmy Bożenę Moksiewicz - szefową Miejskiego Biura ds. Uzależnień. Okazuje się, że spędzanie w sieci więcej niż 4 godziny dziennie, korzystanie z sieci w nocy i odczuwanie dolegliwości, gdy z sieci nie można skorzystać - to symptomy uzależnienia. Ten problem ma około 20 proc. młodzieży zbadanej w Lesznie. Internetu dla przyjemności używa dla przyjemności 98 proc. dziewcząt i 99 procent chłopców.
Czy jesteśmy uzależnieni od internetu i telefonu? Sprawdźmy! Może spróbujemy - bez
internetu przeżyć kilka dni lub bez komórki. Może odłożymy tablet na półkę i pobędziemy trochę w realnym świecie - spotkamy się ze znajomymi "w realu", a nie na Facebooku, zorganizujemy od dawna odkładane spotkanie ze znajomymi z klasy albo odwiedzimy rodzinę, której dawno nie widzieliśmy. Czy stać Państwa na to, żeby odstawić na kilka
dni tzw. gadżety? Może wtedy się okaże, czy jesteśmy uzależnieni?! Czy jesteśmy gotowi na taki eksperyment? A może wcale nie jest trudne: żyć poza
siecią i zasięgiem Facebooka, bez tzw. mobilnych urządzeń: jak tablety,
netbooki czy "wszystkomogące" telefony...?
Młodzi czy starsi
- każdy sięga po zdobycze techniki. Młodzi może częściej, ale w sieć - sieci
może wpaść każdy. Urokowi tych elektronicznych zdobyczy ulegają więc także
starsi. Są i tacy, którzy nie chcą się poddać np.
terrorowi gadżetów elektronicznych i komputerów podłączonych do sieci. Pani
Alicja Biegała świadomie zrezygnowała z komputera. Ale czy w dzisiejszych czasach można w ogóle można żyć bez telefonu komórkowego? Krystyna Przyłucka nigdy nie kupiła sobie telefonu komórkowego - i, jak podkreśla, jest to jej świadoma i przemyślana decyzja.
Czy możliwy jest kompromis dotyczący korzystania z nowoczesnych "zsieciowanych" urządzeń czy gadżetów? Czy np. można mieć komórkę, ale korzystać z niej bardzo oszczędnie, żeby nie powiedzieć ascetycznie? Adam Podsiadły wprawdzie ma komórkę, a jednak jakby jej nie miał. Mikołaja Króla, psychologa, zapytaliśmy też, czy te tak naprawdę krótkie święta Wielkiej Nocy warto wykorzystać do odłączenia się, choć na chwilę, od komórek, komputerów, tabletów i sieci.
Zapraszamy do dyskusji o uzależnieniu od internetu, komórki i komputera. Czy można bez nich żyć?
(Radio Merkury+IAR)