Chodzi o wyznaczony po Kaliszu spacer dotyczący początków lokacji miasta. Na zakończenie takiej wędrówki każdy turysta może samodzielnie użyć stempla jako dowodu przejścia trasy. "Sęk w tym, że pieczęć stale znika, prawdopodobnie ludzie biorą ją sobie na pamiątkę, co jest kłopotliwe dla nas i turystów" - mówi Marta Łazarek z Centrum Informacji Turystycznej w Kaliszu. Organizacje Turystyczne apelują, by nie zabierać pieczęci ze sobą. Kalisz nie jest jedynym miastem, w którym pieczęć znika. Podobny problem mają organizatorzy wędrówek po Gołuchowie.