Jadłodzielnię w Kórniku otwarto ją w 2022 roku i już po kilku miesiącach zaczęły się kłopoty. Były przypadki nocowania osób w kryzysie bezdomności, a nawet załatwiania potrzeb fizjologicznych. Dlatego punkt nie był dostępny w godzinach nocnych, a jedynie od 10.00 do 18.00.
Zdaniem radnego Sebastiana Steina, w okresie świątecznym to zdecydowanie za krótko. Przedstawiciele Ośrodka Pomocy Społecznej, który odpowiada za działanie jadłodzielni zadeklarowali, że przyjrzą się sprawie.
Dla wszystkich jadłodzielni obowiązują wspólne zasady. Choć lokalizacje są różne, reguły wszędzie są podobne i proste: korzystanie jest bezpłatne i anonimowe, zostawiamy tylko jedzenie zdatne do spożycia, nie wolno przynosić alkoholu, surowego mięsa i produktów przeterminowanych. Szczegółowy regulamin zawsze znajduje się przy punkcie. Jadłodzielnie nie są bankami żywności ani jadłodajniami. To społeczna umowa: nie marnujemy jedzenia i pomagamy sobie nawzajem – bez formularzy i bez pytań. I to zwykle wystarcza.
Nie wyrzucaj – podziel się. To hasło działa w Wielkopolsce całkiem sprawnie, bo sieć jadłodzielni systematycznie się rozrasta.
Najbardziej rozbudowany system działa w gminie Szamotuły. Jadłodzielnia funkcjonuje m.in. przy Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych „Integracja i Rehabilitacja” przy ul. Franciszkańskiej 5 w Szamotułach, a dodatkowe punkty uruchomiono w Pamiątkowie (ul. Sportowa 23) oraz Otorowie (ul. Łąkowa). To punkty samoobsługowe, dostępne całodobowo. Można przynieść lub zabrać jedzenie anonimowo i bezpłatnie. Warunek jest jeden: produkty muszą być zdatne do spożycia i sensownie opisane. To, czego sam byś nie zjadł, tu się nie kwalifikuje.
W Grodzisku Wielkopolskim jadłodzielnia działa przy Gminnym Centrum Pomocy Środowiskowej „Promessa”. To miejsce dzielenia się nadmiarem jedzenia, uruchomione przy wsparciu samorządu. Godziny funkcjonowania nie są sztywno określone – w praktyce punkt działa jak samoobsługowa jadłodzielnia, często dostępna przez większą część doby lub w godzinach pracy centrum. Na miejscu wywieszony jest regulamin: bez produktów przeterminowanych, bez alkoholu, bez kulinarnej ruletki.
W Międzychodzie jadłodzielnia funkcjonuje przy ul. Chramca 10/2. To klasyczny punkt samoobsługowy, z którego można korzystać 24 godziny na dobę. Zasady są standardowe dla tego typu inicjatyw: bierzesz – gdy potrzebujesz, zostawiasz – gdy masz nadmiar. Bez rejestracji, bez tłumaczenia się, za to z odpowiedzialnością za to, co trafia na półkę.
W Obornikach jadłodzielnia działa przy ul. Droga Leśna 60, w sąsiedztwie kościoła Miłosierdzia Bożego. To kontener z witryną chłodniczą i regałami na produkty suche.
Punkt jest dostępny całodobowo. Można zostawić gotowe potrawy (odpowiednio opisane), produkty pakowane, pieczywo. Regulamin jasno zabrania zostawiania surowego mięsa, alkoholu i jedzenia wątpliwej świeżości.
W Środzie Wielkopolskiej jadłodzielnia znajduje się przy ul. Poselskiej 4. To punkt samoobsługowy, czynny 24/7. Zasady są identyczne jak w innych jadłodzielniach regionu: darmowo, anonimowo, z myślą o niemarnowaniu żywności. Regulamin wisi na miejscu i – co ważne – jest respektowany.
Tu sytuacja jest inna. We Wrześni nie działa klasyczna jadłodzielnia w formie lodówki społecznej. Funkcjonuje natomiast jadłodajnia prowadzona przez MONAR przy ul. Szkolnej 12.
To nie punkt dzielenia się jedzeniem, lecz miejsce wydawania posiłków osobom objętym pomocą. Posiłki wydawane są w określonych godzinach, zwykle w porze obiadowej. Jedzenia się tam nie zostawia – to zupełnie inny model wsparcia.
W Jarocinie jadłodzielnia działa przy Centrum Usług Społecznych, ul. Wrocławska 39. Punkt jest czynny całą dobę i dostępny dla wszystkich mieszkańców. Obowiązuje czytelny regulamin: produkty muszą być świeże, opisane, bezpieczne. Nie wolno zostawiać alkoholu, surowego mięsa ani jedzenia bez informacji o dacie przygotowania.