To lokalna tradycja kultywowana już od 15 lat. Niewiele brakowało by imprezę pokrzyżowała pogoda. Jezioro było zamarznięte i by ukryć jajka niezbędne było wiercenie przerębli, które zdradzały ich pozycje. Organizatorzy zadbali jednak o należyte ukrycie głównej nagrody.
W zawodach rywalizowało 14 nurków. Przyjechali ze Żnina, Bydgoszczy i Sierakowa. Do wyłowienia było 30 ugotowanych na twardo jaj. Poszukiwał ich między innymi Rafał Ziuzia który wydobył trzy sztuki. Nurkowie wykorzystywali ten sam sprzęt, co podczas normalnych akcji ratunkowych. Nikomu nie udało się odnaleźć koguta. Najwięcej jajek zebrała ekipa ze Żnina.