Monte Cassino - 67 lat później
Dzieci i pracownicy są w domach. To w sumie 60 osób. U połowy wykryto zakażenie prątkiem gruźlicy. Nie oznacza to jednak, że choroba się już uaktywniła. Może wcale do tego nie dojść. Pracownicy inspekcji i lekarze kazali rodzicom obserwowanie pociech. W ciągu dwóch najbliższych tygodni wszystkie maluchy w wyznaczone dni przyjeżdżać będą do poznańskiej poradni pulmonologicznej. Będą tam wykonywane szczegółowe badania. A wszystko zaczęło się od jednej z pracownic przedszkola, która zachorowała na gruźlicę. Kobieta jest w szpitalu. W piątek okazało się, że jej koleżanka również jest chora.