Witold Kapustyński jest na emeryturze. Wcześniej kierował wielkopolską drogówką. Dziś działa w stowarzyszeniu i chce pomagać innym. Będzie to z nim robić 15 innych policjantów.
I w przypadku, gdy ktoś będzie miał problemy na drodze, chętnie pomogą. - Są takie sytuacje, że policja nie musi być wzywana na miejsce zdarzenia. Np. gdy ktoś stracił zderzak. Rozmowę zaczniemy od tego, czy doszło do kolizji czy wypadku - mówi Kapustyński. Jeśli sprawa będzie poważna, trzeba będzie zadzwonić na policję.
Numer infolinii 801 999 888 będzie w najbliższym czasie rozreklamowany w mediach.