W nocy z 14 na 15 września 1943 roku brytyjski samolot Halifax zrzucił na kilkunastu spadochronach łącznie półtorej tony broni i amunicji. Po mszy polowej, apelu poległych i salwie honorowej odbyła się rekonstrukcja wydarzeń. Na polanie byli potomkowie uczestników akcji, np. Bogdan Rybak. Okupanci szybko przejęli zrzut, a wskutek fali aresztowań średzki inspektorat AK został rozbity. Na uroczystości pojawił się 93-letni poznaniak, który twierdzi, że brał udział w tej akcji. Organizatorzy dorocznych spotkań w lesie janowskim podeszli do sprawy z dystansem i zapowiadają jej zbadanie.