Opinia nie kończy sprawy. Śledztwo jest nadal kontynuowane, a prokuratura wciąż czeka na opinię biegłych, która ma wyjaśnić dlaczego kobieta zmarła. Kontrolą objęty został personel medyczny oddziałów - Ginekologiczno-Położniczego oraz Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Specjaliści dokładnie odtworzyli co się działo się tam od 3 maja 2013 roku, kiedy to pacjentka została przyjęta do szpitala, do momentu jej zgonu.
Najważniejszy wniosek z kontroli sprowadza się do stwierdzenia, że postępowanie personelu medycznego zostało przeprowadzone prawidłowo. Jedyne błędy wykazano w zakresie prowadzenie dokumentacji medycznej, ale nie miało to bezpośredniego wpływu na śmierć pacjentki. Konsekwencje z powodu bałaganu w dokumentacji poniesie dyrektor szpitala Dariusz Bierła, któremu Zarząd Powiatu chce odebrać roczną nagrodę finansową.
Przypomnijmy, że w maju ubiegłego roku 26-letnia pacjentka umarła tuż po porodzie w ostrowskim szpitalu. Badania wykazały, że przyczyną śmierci był zator powietrzny komory serca i pnia płucnego. Śledztwo nadal jest kontynuowane. Powołani biegli z zakresu medycyny sądowej mają wyjaśnić, co było przyczyną zatoru u tak młodej pacjentki.