Rzekę patrolowali policjanci z posterunku wodnego szukając zwłok 29-letniego mężczyzny, który ponad dwa tygodnie temu wskoczył do Warty w Radzewicach. Ciało już wydobyto na brzeg i zabrano do zakładu medycyny sądowej. Biegły potwierdził, że to zaginiony 29-latek - mówi Iwona Liszczyńska z zespołu prasowego wielkopolskiej policji.
Ponad dwa tygodnie temu policjanci mieli go zawieźć do zakładu karnego. Poprosił o umożliwienie pożegnania z matką. Policjanci się zgodzili. Mężczyzna wyskoczył z samochodu i w kajdankach wskoczył do rzeki. Mimo wytężonych poszukiwań nie udało się go przez kilkanaście dni odnaleźć.