NA ANTENIE: WISHING WELL/TERENCE TRENT D'ARBY
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

W Wielkopolsce o cudzie Jana Pawła II

Publikacja: 14.01.2011 g.15:10  Aktualizacja: 14.01.2011 g.23:07
Poznań
W Watykanie ogłoszono dekret o uznaniu cudu Jana Pawła II. Dokument podpisany przez papieża Benedykta XVI jest niezbędny do procedury beatyfikacyjnej. "Dla mnie cała posługa Jana Pawła II była cudowna" - ocenia pracujący przez lata u boku papieża Polaka Prymas Polski abp Józef Kowalczyk.
Pomnik papieża w Pile - Wiesława Pinkowska
/ Fot. Wiesława Pinkowska

Spis treści:

    Dokument w sprawie cudu Jana Pawła II zaaprobowała na przełomie listopada i grudnia komisja lekarzy i teologów w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Chodzi o przypadek niewytłumaczalnego ustąpienia objawów choroby Parkinsona u francuskiej zakonnicy Marie Simon-Pierre. Dwa miesiące po śmierci papieża modliła się do niego z całą wspólnotą zakonną.

    W piątek wieczorem w poznańskich kościołach odbędą się modlitwy dziękczynne za zakończenie procesu beatyfikacyjnego. Podobnie będzie w całym kraju, w niektórych największych miastach Polski zapowiedziano też wieczorem marsze dziękczynne. Trzy kościoły w Archidiecezji Poznańskiej będą niebawem nosiły imię Jana Pawła II. Będzie to możliwe dzięki beatyfikacji polskiego papieża, którą Benedykt XVI wyznaczył na 1 maja. Wszystko wskazuje, że będą to kościoły: w Poznaniu, Luboniu i Kościanie. 

    Zdaniem poznańskiego metropolity te zewnętrzne znaki beatyfikacji nie są jednak najważniejsze. "Gdyby chodziło tylko o fajerwerki, to nie miałoby sensu. Ale jeśli na dobre zmienią się nasze postawy - wtedy będzie sens" - powiedział hierarcha.

    Arcybiskup Stanisław Gądecki pojedzie do Rzymu, gdzie 1 maja Jan Paweł II zostanie zaliczony do grona błogosławionych. Wyjazd planuje też wielu poznaniaków, którzy pojadą z pielgrzymkami organizowanymi przez parafie.

    "Data beatyfikacji ma wymiar syboliczny, bo to niedziela Miłosierdzia Bożego" - mówi gnieźnieński arcybiskup-senior Henryk Muszyński, a miłosierdzie było ostatnim przesłaniem papieża Polaka. Arcybiskup Muszyński przyznał, że ta data zbiega się z najważniejszym świętem archidiecezji gnieźnieńskiej - odpustem św. Wojciecha. Większość hierarchów koscioła, która zwykle przyjeżdża na procesję do Gniezna, będzie wtedy w Watykanie. Czy obchody będą przełożone zdecyduje prymas Józef Kowalczyk, który teraz przebywa w Rzymie.

    Tegoroczne spotkanie młodych na Lednicy - 4 czerwca - będzie podziękowaniem polskiemu papieżowi za jego życie będące świadectwem. A także aktem dziękczynienia za Lednicę która jest darem i zadaniem Jana Pawła II dla młodzieży.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    cz'ytacz 14.01.2011 godz. 23:29
    Ja bardzo lubię Papieża Polaka,bo to SWÓJ CZŁOWIEK,osobiście i oficjalnie nawet po Wielkopolsku,jeśli wielu potrafi się domyśleć.zwłaszcza tych z pradziada i praprzodka...(kłaniam się Zbąszyniowi).Kiedyś nawet długo przed pielgrzymką pod tym hasłem,mówiłem młodzierzy na spotkaniu modlitewnym o tym że BÓG JEST MIŁOŚCIĄ,a potem zrozumiałem że telepatycznie i siłami nieziemskimi stało się to hasłem... .A Bóg Jest Miłością przez to że kiedy człowiek jest osamotniony i pozostawiony sam sobie z problemami,to odwołuje się do Pana Boga który albo zaradzi ...,albo doświadcza człowieka tak by potrafił nauczyć się zaradzać nowym przeciwnościom jakim jest DOŚWIADCZENIE.A więc skracając do prostej zasady że NIE MA ZŁEGO COBY NA DOBRE NIE WYSZŁO.Albo że,i co z tego że diabeł jest zły,kiedy Bóg i tak jest Miłością.Ale to hasło na tamte czasy,kiedy nie przelewało się, a strach o byt czy miejsce w..., lub brak perspektyw,przerastał możliwości zatrwożonych młodych którzy wkraczali w dorosłość.Szkoda tylko że wtedy walec przyjechał z kurii i wyrównał tak,że zabrakło kontynuatorów takich młodzieżowych spotkań.Więc pozostały wielkie pompy i masówki, pod hasła - Ile narodu się zebrało...