Przekonują o tym poznańscy lekarze, policjanci, specjaliści od uzależnień i księża. Miniony weekend pokazał jak trudno do tego przekonać młodych ludzi. I dlatego - "wszystkie ręce na pokład" - bo jak mówią specjaliści - co roku jest więcej dzieci i młodzieży, którzy w czasie wakacji mają pierwszy kontakt nie tylko z dopalaczami, także z innymi narkotykami, alkoholem i sektami.
Specjaliści radzą rodzicom by, przed wyjazdem dziecka na wakacje, spróbowali z nim porozmawiać o zagrożeniach. Proponują też by ze zbuntowanym nastolatkiem rozmawiać z troską, ale po przyjacielsku. Bo w tych sprawach najwięcej zależy od relacji jakie są w rodzinnym domu.
O tym jak życzenia rozmijają się z rzeczywistością sporo wie dr Eryk Matuszkiewicz z oddziału toksykologii Szpitala im. F. Raszei, z którym rozmawiał Maciej Kluczka.