NA ANTENIE: Wieczór z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wakacje! Czas najdzikszych pomysłów?

Publikacja: 08.07.2014 g.12:20  Aktualizacja: 08.07.2014 g.12:28
Poznań
Wakacje nabierają rozpędu, pogoda dopisuje... Czy dopisuje też kreatywność młodych na ciekawe spędzenie wolnego czasu? Dziś chcemy porozmawiać, o zagrożeniach jakie czyhają na młodzież odpoczywającą od szkoły. Jakie są Państwa doświadczenia? Na co my - rodzice - powinniśmy zwrócić uwagę? Jak temu przeciwdziałać?
Troskliwi rodzice - Policja/Poznań
/ Fot. (Policja/Poznań)

Spis treści:

    Rodzice myślą, że dziecko "grzecznie" siedzące przed komputerem jest bezpieczne. Nie rozbije przecież głowy o krawężnik, nie zostanie pobite czy okradzione. - Ale nawet zwykłe przesiadywanie przed komputerem może szybko zamienić się w uzależnienie - ostrzega Joanna Kęcińska z Wydziału Prewencji KMP w Poznaniu. W internecie pojawiają się coraz to nowe zagrożenia. To nie tylko nadużywanie, wielogodzinne siedzenie w internecie, ale i spotkania z cyberprzestępczością np. cyberprostytucją. 7 procent dzieci deklaruje, że ich rodzice nie wiedzą nic, co robią przy komputerze.

    Zagrożenia czyhają w internecie i na ulice. Młodzi sięgają po chemiczne wspomagacze. - Dopalaczami interesują się coraz młodsi. Dopalacze są dostępne i interesują młodych, niezależnie od statusu społecznego - ostrzega dr Dorota Klimaszyk z oddziału toksykologii szpitala im. F. Raszei w Poznaniu.

    Dlaczego młodzi ludzie sięgają po niebezpieczne środki chemiczne? Czy to klątwa dzisiejszych czasów przepełnionych z jednej strony beztroską, coraz lepszą sytuacją materialną rodziców czy może właśnie brakiem uczenia młodych ludzi odpowiedzialności za swój los?

    Adam Choma, dominikanin, podkreśla, że w wakacje rośnie aktywność różnego rodzaju sekt. Jak działa sekta, kogo wybiera, co rodzice mają zrobić? Sekty, grupy religijne są aktywne i wciąż powstają nowe, trzeba być uważnym - mówi dominikanin.

    Czy coś w rodzaju cenzury prewencyjnej jest skuteczne? Jakie mają Państwo doświadczenie ze swoimi pociechami? Gdzie jest granica zaufania? Czy można dziecku ufać bezgranicznie?

    Krzysztof Kaźmierowski, terapeuta uzależnień z poradni Monar, mówi, że dla rodziców powinna być najważniejsza rozmowa z dzieckiem. Czasem sami rodzice przyczyniają się problemów swoich dzieci. Zdaniem terapeuty w uzależnieniach nie ma rozróżnienia czy to komputer, telefon czy "tylko" telewizor. Reakcja na odłączenie zawsze taka sama - jest to złość, wybuchy agresji. Rodzice i szkoła nie wiedzą jak się w takiej sytuacji zachować.

    "Szlaban" na telewizor, "szlaban" na wychodzenie z domu - tak się mówiło kiedyś czy dziś też to skutkuje?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    Krzyś 08.07.2014 godz. 12:52
    Radio Merkury niech sobie da szlaban na temat Golgota Piknik. Albo niech sobie kupi bilet w jedną stronę i wystawi podobną w tematycę "sztuke" na temat Mahometa w krajach arabskich...
    socjolog 08.07.2014 godz. 12:33
    Ale oczywiście jest tak, że dzieci doskonale potrafią ukryć to co robią w wolnym czasie. Np. palą marihuanę latami a rodzice nic nie widzą, nie czują. A może nie chcą widzieć?
    socjolog 08.07.2014 godz. 12:31
    Niestety jeśli chodzi o internet, telewizję czy tym bardziej telefon terapeuci się mylą. Nie ma mowy o uzależnieniu jeśli używa się przedmiotu codziennego użytku. Czy piorąc w pralce ciuchy jesteśmy uzależnieni? Czy włączając rano radio jesteśmy uzależnieni? Czy robiąc rano śniadanie jesteśmy uzależnieni od jedzenia, kawy, herbaty? Telewizja, telefon czy internet to dziś narzędzia pierwszej potrzeby. Załatwiamy tam interesy, kupujemy, sprzedajemy, żyjemy. A terapeuci polscy cały czas żyją w XX-wiecznym myśleniu o uzależnieniach. To się zmieniło i na zachodzie dawno zostało zauważone. Nam się serwuje przestarzałą wiedzę.