W piśmie rodzice podkreślają, że szkoła nie ma problemu z liczbą uczniów – wręcz przeciwnie, uczy się w niej blisko 300 dzieci, z czego aż 60% spoza obwodu. Rodzice alarmują, że decyzja o likwidacji została podjęta bez konsultacji społecznych, a mimo negatywnej opinii kuratora oświaty, miasto złożyło zażalenie do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Tymczasem pod petycją w obronie szkoły zebrano 1700 podpisów, a poparcie płynie z całej Polski – również ze środowiska naukowego i edukacyjnego.
Rodzice szczególnie podkreślają rolę SP1 w pracy z dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Placówka uczestniczy w innowacyjnych programach, wpisujących się w kierunek zmian promowanych przez ministerstwo. Społeczność szkolna liczy, że głos rodziców zostanie wysłuchany, a szkoła – uratowana.
Dodajmy, że władze Leszna zapowiedziały już, że jeśli ministerstwo nie uwzględni zażalenia, sprawa trafi do sądu. Samorząd podkreśla, że likwidacja szkoły jest konieczna z czynników ekonomicznych i demograficznych. Według wyliczeń, w ciągu najbliższych sześciu lat liczba uczniów w mieście spadnie o 1200.
Treść listu zamieszczamy poniżej:
Szanowna Pani Ministro,
W nawiązaniu do sprawy zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej nr 1 im. M.
Konopnickiej w Lesznie i złożenia zażalenia na postanowienie
Wielkopolskiego Kuratora Oświaty przez samorząd miasta Leszna w imieniu
rodziców, zwracamy się do Pani z prośbą o ratowanie naszej szkoły.Znamy podejmowane przez Panią kroki zmierzające do ochrony szkół i
przygotowywany projekt ustawy, któremu kibicujemy. Cieszymy się, że
proponowane są rozwiązania, które mają na celu zabezpieczenie wysokiej
jakości edukacji i ochronę placówek będących wartością dla każdej
społeczności lokalnej. Niestety władze Miasta Leszna, pomimo braku
jakichkolwiek konsultacji społecznych w sprawie zamiaru likwidacji
Szkoły, zdecydowały się dążyć do likwidacji szkoły. I chociaż Kurator
wydał postanowienie negatywne, wystosowały do Ministerstwa Edukacji
Narodowej zażalenie na tę decyzję.Sprawa likwidacji SP1 jest w tym roku najważniejszym tematem w Lesznie.
Powstała petycja do władz miasta, pod którą w ciągu trzech tygodni
podpisało się 1700 osób. Ponad 110 naukowców i działaczy edukacyjnych z
całej Polski wystosowało do prezydentów miasta list otwarty z prośbą o
zachowanie szkoły. Od początku zaistnienia sprawy działa grupa na
Facebooku „Szkoła Podstawowa nr 1 w Lesznie musi zostać”, która gromadzi
850 członków. Rodzice dzieci z orzeczeniami wystosowali też pisma do
Rzecznika Praw Dziecka, z prośbą o zachowania placówki, która w mieście
znana jest jako bardzo dobre miejsce dla dzieci ze specjalnymi
potrzebami edukacyjnymi. Jako przedstawiciele społeczności szkolnej
podjęliśmy gros działań mających na celu zainteresowanie naszą sprawą
radnych, działaczy, polityków a także przedstawicieli mediów.Szkoła Podstawowa nr 1 w Lesznie jest szkołą liczącą 288 uczniów, która
nie ma, ani też nigdy nie miała, problemu z brakiem uczniów. Nie ma w
niej wolnych sal, a zainteresowanie, zwłaszcza wśród uczniów spoza
obwodu, jest bardzo duże (obecnie 60% dzieci zamieszkuje poza rejonem
działalności szkoły).Jest to jedyna placówka w Lesznie, która przystąpiła do oddolnego ruchu
zmiany systemu edukacji, jakim jest Budząca się szkoła i która realizuje
program kuratoryjny Szkoła Przyjazna Uczniom. SP1 od lat idzie w duchu
zmian, które są aktualnie procedowane przez Ministerstwo i które - jak
mamy nadzieję - już niedługo staną się normą w kraju.Jako przedstawiciele rodziców i całej społeczności szkolnej, uprzejmie
prosimy o odrzucenie zażalenia władz Leszna na decyzję Wielkopolskiego
Kuratora Oświaty Pana dra Igora Bykowskiego.