Czy warto było robić Euro?
Skutki nocnych wyczynów wandali odczuł na własnej skórze np. Bartosz Jędrzejczak, pełnomocnik prezydenta Konina ds. osób niepełnosprawnych. Pech chciał, że niedawno złamał nogę. Raz korzystał z platformy idąc do lekarza na Zatorzu. Dziś z powodu tego, że uszkodzono urządzenie, będzie musiał prosić kogoś o podwiezienie samochodem do przychodni (w całym mieście są korki) lub próbować pokonać strome schody z nogą w gipsie o kulach.
- Niewiele pomaga to, że tunel jest monitorowany - przyznaje komendant Straży Miejskiej w Koninie - Mieczysław Torchała. - Nie ma dnia, żeby platformą się nie bawiono. Robią to zazwyczaj młodzi ludzie po pijanemu - mówi.
Wandali nie odstrasza to, że prędzej czy później wpadają w ręce policji. Wrażenia nie robią na nich także kary. Za zniszczenie mienia można pójść za kratki nawet na 5 lat. Nie wiadomo kiedy platforma zostanie naprawiona. Niewykluczone, że trzeba będzie sprowadzać części z Włoch. To może potrwać.
na. zdj. - wandal na platformie (zapis z monitoringu)