Pustostany - co zrobić, żeby ożyły?
Urzędnicy potwierdzają, że problem wandali niszczących zieleń nie jest ciągle dotkliwy. Takich zdarzeń wciąż jest dużo, wandale łamią gałęzie albo wyrywają całe drzewka. Na szczęście w ostatnich latach takich zniszczeń jest jednak nieco mniej.
- Teraz sadzimy zdecydowanie większe drzewa. Kiedyś sadzone młode drzewka miały obwód pnia 4 - 5 cm. Teraz sadzimy takie, które mają kilkanaście, a nawet 20 cm. Takie drzewo trudniej wandalom wykorzenić - mówi dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej, Tomasz Lisiecki.
W tej chwili w Poznaniu trwa sadzenie nowych drzew, kilkuset w różnych częściach miasta, najwięcej będzie lip, klonów i dębów. Jeśli widzimy wyrwane drzewo - dzwońmy do strażników miejskich albo Zarządu Zieleni Miejskiej.