Uczennice ze szkoły w Miedzichowie koło Nowego Tomyśla przyznają, że o wielkopolskiej insurekcji mówi się na lekcjach (i nie tylko) sporo.
To jest nowe doświadczenie, nie tylko lekcje historii, ale też takie wykłady dają nam nowe informacje. Mamy w szkole tablice, gdzie są informacje o powstańcach wielkopolskich. Jak zbliża się rocznica powstania to mamy temu poświęconą lekcję
- mówią uczennice.
W zlocie uczestniczą także placówki z innych części Polski m.in. ze stolicy. Jak mówi dyrektor szkoły nr 263 im. Powstańców Wielkopolskich w Warszawie, Michał Kielian - powstańcy są patronami od lat 70.
W Trybunie Ludu ukazał się krótki artykuł poświęcony Powstaniu Wielkopolskiemu, który był napisany w dość przychylnym tonie. Ten artykuł był podstawą do złożenia wniosku o nadanie takiego imienia. Grono pedagogiczne to zaakceptowało
- wyjaśnia Michał Kielian.
W latach 70. i 80. do warszawskiej szkoły jeździli powstańcy wielkopolscy. Ufundowali też tablicę pamiątkową.
W czasie zlotu przedstawiciele szkół dyskutują o współpracy, biorą udział w warsztatach i odwiedzają ważne dla pamięci o insurekcji miejsca - np. Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan, czy plac budowy nowego Muzeum Powstania Wielkopolskiego.