Na wodowskazie na Prośnie w Piwonicach odnotowano w środę wieczorem 165 cm, czyli 15 cm poniżej stanu ostrzegawczego. Jak poinformowała Karina Zachara z biura prasowego prezydenta Kalisza, Prosna na całej długości utrzymuje się na bezpiecznym poziomie. Na najniżej położonym osiedlu w Kaliszu - Rajskowie sytuacja stabilizuje się. Swędrnia, która spowodowała rozlewiska nie stanowi już zagrożenia. Mieszkańcy sprzątają swoje posesje z zabezpieczeń. Wszystkie ulice są przejezdne.
Poziom Gwdy w Pile systematycznie się obniża. W środę obniżył się do ostrzegawczego i wynosi 197 (spadek o 22 cm). Aby jednak zabezpieczyć się przed przyszłymi podtopieniami i przesiąkami do piwnic, miasto kupi odpowiedni sprzęt. - Zalewowa powódź miastu nie grozi, ale musimy "dmuchać na zimne". Planujemy zakup dwóch pomp o dużej wydajności do pompowania wody brudnej. Oprócz tego zakupimy około 2 tysięcy worków na piasek. Użytkownikiem tego sprzętu będzie straż pożarna - tłumaczy wiceprezydent Piły, Krzysztof Szewc. Gwda przepływająca przez Piłę przez kilkanaście dni przekraczała stan alarmowy. Jej wody wypłynęły z koryta i zalały bulwary. Podtopiły także najniżej położone ogródki działkowe w rejonie ulicy Walki Młodych.
Na wszystkich głównych rzekach województwa wielkopolskiego: Warcie, Nerze, Prośnie, Noteci oraz Gwdzie w dalszym ciągu notowane są spadki poziomu wody. Woda opada się na całej długości rzeki. W środę wieczorem na Warcie w Obornikach wodowskaz pokazał 626 cm, a we Wronkach 597 cm.
W gminach Krzykosy i Zaniemyśl (pow. średzki) sytuacja wraca do normy. Powstałe z wód rzek Miłosławki, Maskawy i Rowu Borowskiego rozlewisko systematycznie obniża swój poziom, a woda wraca do koryta rzeki.