NA ANTENIE: DLUGOSC DZWIEKU SAMOTNOSCI/MYSLOVITZ
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Warta rośnie. Alarm na Prośnie!

Publikacja: 17.01.2011 g.15:20  Aktualizacja: 18.01.2011 g.12:09
Poznań
Dokładnie o metr przekroczony jest stan alarmowy Warty w Poznaniu. Rzeka ma 5,5 metra i znów powoli rośnie. Hydrolodzy ale przede wszystkim mieszkańcy podtopionych terenów z nadzieją patrzą na prognozy meteorologów, którzy przewidują ochłodzenie. 15 cm przybrała ostatniej doby Prosna. Poziom rzeki utrzymuje się w tej chwili 40 cm powyżej stanu alarmowego. Na kaliskim osiedlu Rajsków woda wdarła się do piwnic i podchodzi pod gospodarstwa.
Warta - lód ustępuje - Radio Merkury
/ Fot. (Radio Merkury)

Spis treści:

    Mróz powinien znów na jakiś czas ograniczyć spływanie wody do rzek. A teraz jest jej bardzo dużo. Stany alarmowe przekroczone są niemal wszędzie. Jak na styczeń to wyjątkowa sytuacja. W trakcie weekendu ewakuowano 10 osób z budynku socjalnego, który został zalany przez wody Prosny. Dwie rodziny mieszkające w ogródkach działkowych przy moście Lecha w Poznaniu znów musiały się wyprowadzić, bo woda podeszła pod ich domy. Zalane są też drogi. Na razie nie zapowiada się by wody miało być mniej. Z górnej Warty spływa jej bardzo dużo. 

    Do 160 m3 na sekundę zwiększono zrzut wody ze zbiornika retencyjnego Jeziorsko. Oznacza to, że w Poznaniu za tydzień poziom Warty może się podnieść o około 10 centymetrów. Jednak już dziś stan alarmowy jest przekroczony o metr. Zwiększenie zarzutu z Jeziorska jest konieczne, żeby zachować rezerwę przeciwpowodziową - tłumaczą przedstawiciele służb. - Do zbiornika bowiem ciągle wpływa coraz więcej wody z południa Polski - mówi Tomasz Stube z Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu. Zagrożenie powodują nie tylko rzeki. Woda spływająca z pól tworzy rozlewiska, które zalewają gospodarstwa i drogi. W połowie tygodnia powinny się pojawić przymrozki, które spowolnią spływanie wody do rzek.

    W najbliższych dniach poziom Prosny powinien się stabilizować- wynika z najnowszych prognoz hydrologów. Swędrnia, która w maju ubiegłym  roku dała się we znaki mieszkańcom osiedla Rajsków w Kaliszu od wczoraj pozostaje na tym samym poziomie. Na razie nie ma żadnych niepokojących sygnałów, że woda bezpośrednio zagraża mieszkańcom miasta. - Lokalne podtopienia występują na osiedlu Rajsków i Szczypiorno - mówi Karina Zachara z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Kaliszu. Najgorsza sytuacja jest na krzyżówce Piłsudskiego ze Złotą. Wprowadzono tam ograniczenie do 30 km/h, a sygnalizacja pracuje w trybie awaryjnym

    Trudna sytuacja panuje też w powiecie kaliskim i pleszewskim. W Bogusławiu rzeka Prosna przekroczyła stan alarmowy o 92 cm. W Kościelnej Wsi w gminie Gołuchów ewakuowano 10 osobową rodzinę, która mieszka tuż przy tamie. Zagrożoną elektrownię wyłączono z eksploatacji.

    W Rydzynie trwa walka z czasem i napierającą wodą. Ta perła wielkopolskiego baroku niemalże ze wszystkich stron otoczona jest ogromnymi rozlewiskami. W wielu miejscach brakuje już tylko kilku metrów do podtopienia domów i rolniczych gospodarstw. - Przepływający przez Rydzynę Rów Polski już o ponad pół metra przekroczył stan alarmowy - mówi burmistrz Grzegorz Jędrzejczak. Dzięki strażakom ochotnikom układającym worki z piaskiem woda, która przelała się przez wał Rowu Polskiego w samej Rydzynie, nie zalała pobliskich domów.

    Nadal przybywa wody w kanale Obry w Kościanie. Od niedzieli jej poziom podniósł się o kolejne centymetry i przekracza już o ponad 40 cm stan alarmowy. Wiceburmistrz Kościana Maciej Kasprzak uspokaja, że Obra nie zagraża na razie żadnym budynkom w mieście."Rzekę i jej wały na bieżąco monitorują kościańscy strażacy" - zapewnia  zastępca komendanta Andrzej Ziegler. Kilka dni temu władze Kościana wprowadziły alarm powodziowy. W mieście nadal obowiązuje zakaz wchodzenia na wały przeciwpowodziowe.

    Coraz trudniejsza sytuacja w północnej części powiatu rawickiego. Od rana niebezpiecznie podnosi się poziom wody na rzece Masłówka. - Rzeka przekroczyła już stan alarmowy. Orla nie odbiera wody z Masłówki i woda przelewa się przez wały - mówi burmistrz Rawicza Tadeusz Pawłowski. Burmistrz na terenie całej gminy wprowadził na razie stan ostrzegawczy.

    https://radiopoznan.fm/n/