Wielki remont za dużą kasę
Dwa szeregowi pracownicy zakładu usług komunalnych w Środzie Wielkopolskiej - Jan Ratajczak i Marek Śmigaj - podczas prac porządkowych w mieście znaleźli portfel.
- Janek zauważył, że coś leży na środku chodnika - relacjonuje Marek Śmigaj. - Okazało się, że jest to portfel, w środku którego są pieniądze i dowód osobisty. Stwierdziliśmy, że trzeba go oddać do biura, do kierownika.
- Portfel miał potężną zawartość: trzy dowody rejestracyjne, dowód osobisty, prawo jazdy, 1090 złotych plus bilon i dwie zbliżeniowe karty kredytowe - mówi Waldemar Owczarzak, kierownik w Zakładzie Komunalnym w Środzie Wielkopolskiej. - Faktycznie nieuczciwy znalazca mógł wyczyścić konta tego właściciela. To już było kolejne tego typu zgłoszenie pracowników. Cztery tygodnie temu na plaży jeden z pracowników znalazł dwa tysiące złotych, które też wróciły do właściciela. Widać, że uczciwość naszych pracowników bierze górę.
- Nie będziemy kłamać, że była pokusa, żeby zatrzymać portfel - przyznają szczerze znalazcy. - Jednak jest to czyjaś własność, którą trzeba oddać. To wszystko kosztuje.
Za znalezienie portfela panowie Jan i Marek dostali od właściciela sto złotych do podziału. Inny pracownik, który nad jeziorem znalazł portfel z ponad dwoma tysiącami złotych, nie dostał ani grosza. Niezależnie od tego panowie uważają, że w życiu warto być uczciwym.
Rafał Regulski/ seb