Rodzinny festyn w Gnieźnie
O jego świętości przekonywałem się na co dzień poprzez jego postawę, czyny i nauczanie, on zamieniał pracę w modlitwę - mówił arcybiskup Kowalczyk. Prymas Polski ma nadzieję, że kanonizacja przyczyni się do prawdziwego i głębokiego zgłębiania nauczania świętego Jana Pawła II.
"Życzę wszystkim, którzy zechcą teraz bliżej zapoznać się z tekstami Ojca Świętego, by znajdowały one odbicie w naszym codziennym życiu. To najważniejsze dla nas, bo takich heroicznych postaci pewnie szybko się nie doczekamy" - powiedział arcybiskup Kowalczyk.
W Watykanie zakończyły się uroczystości kanonizacyjne Jana XXII i Jana Pawła II. Uczestniczyły w nich tysiące Polaków, w tym prezydent Bronisław Komorowski z małżonką, premier Donald Tusk z małżonką, marszałkowie Sejmu i Senatu Ewa Kopacz i Bogdan Borusewicz oraz byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski.
Uznanie Jana Pawła II za świętego to wielki dzień dla Polski. Arcybiskup Stanisław Gądecki jest przekonany, że nasza ojczyzna ma w osobie świętego papieża-Polaka wielkiego orędownika w "przyszłych walkach". Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który gości w Rzymie, tłumaczył, że kanonizowanie naszego rodaka to wielkie wyróżnienie. - Co może dać ojczyzna? Może przyznać jakiś medal, który z naszym zejściem do grobu, zardzewieje i straci swoją wartość. Wyniesienie do chwały ołtarzy to coś, co przekracza wszystkie honory ojczyzny - powiedział arcybiskup Gądecki.
Metropolita poznański mówił, że święty Jan Paweł II ma wielki wymiar. - Wszyscy nasi polscy patronowie byli zamknięci w granicach naszej ojczyzny. Mieli kontakty ze światem, kształcili się w Europie, ale zasadniczo ich działalność ograniczała się do obszaru naszej ojczyzny. Tutaj Polak został uznany przez cały świat - zauważa arcybiskup Gądecki.