Do dramatycznych scen doszło w sobotę późnym wieczorem w mieszkaniu 31-latka. To właśnie on sam zadzwonił na policję i zgłosił atak. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak, ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że mężczyzna zadał 26-latce ciosy młotkiem w głowę.
Podejrzany uderzył kobietę kilkakrotnie powodując u niej obrażenia twarzoczaszki. Pokrzywdzona została przewieziona do szpitala i nadal jest tam hospitalizowana. Jej stan jest określany jako ciężki
- informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak.
Ofiara i podejrzany poznali się kilka tygodni wcześniej na portalu randkowym. Kobieta przyjechała do mieszkania mężczyzny razem ze swoim dwuletnim synem. Jak dodał rzecznik, na tym etapie postępowania nie ujawniono żadnych okoliczności wskazujących, aby dziecko było ofiarą przestępstwa. Chłopiec również znajduje się w szpitalu i służby ustalają, komu będzie można przekazać nad nim opiekę.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 31-latka trzymiesięczny areszt. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.