Choć w październiku premier wskazał, że to miasto w województwie łódzkim jest liderem wyścigu, to wojewoda Agata Sobczyk przekonywała dziś w Poznaniu, że więcej argumentów przemawia za Koninem.
Fakty przemawiające za Koninem to między innymi dostęp do zasobów wodnych. Ponadto oczywiście także wykwalifikowana kadra, już gotowa infrastruktura energetyczna, a także poparcie lokalnej społeczności
- mówiła wojewoda.
Wszystkie wyniki analiz potrzebnych do podjęcia decyzji o lokalizacji elektrowni trafiły już do ministerstwa energii. Teraz resort musi ją zatwierdzić.
"Ostateczna decyzja zapadnie w 2027 roku" – zapowiedział poseł KO z okręgu konińskiego, Tomasz Nowak.
Dojdzie do takiego momentu decyzji politycznej, kiedy na stole u premiera będą leżały warunki obiektywne, jak widzą to potencjalni inwestorzy typu tam właśnie Kandu na przykład czy Westinghouse. I jeśli się okaże, że u nas jest chociażby hydrologia w przewadze, no to decyzja będzie prosta, moim zdaniem nasza
- uważa poseł.
Równolegle do rozmów o lokalizacji elektrowni trwają rozmowy z jej potencjalnymi wykonawcami. Zaproszenie do nich otrzymały firmy z Francji, Stanów Zjednoczonych, Korei i Kanady.