Prokuratura oskarżyła Sztanderę o działania na szkodę własnej spółki, którą kierował zanim objął stanowisko wiceprezydenta oraz o oszustwa i faworyzowanie niektórych wierzycieli firmy. Sąd uniewinnił oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu czynów. W tej sprawie wypowiadało się trzech biegłych z dziedziny rachunkowości - mówi sędzia Małgorzata Malkowska.
"Jeżeli chodzi o naruszenie przez oskarżonego ustawy o rachunkowości, to absolutnie żadna opinia nie potwierdza, aby dokumentacja księgowa spółki była prowadzona w sposób nierzetelny" - powiedziała sędzia. Sprawa ciągnęła się przed sądem ponad 5 lat. Razem z Danielem Sztanderą na ławie oskarżonych zasiadał jego bratanek. On także został uniewinniony. Wiceprezydenta nie było na sali podczas ogłaszania wyroku. Decyzja sądu nie jest prawomocna.