NA ANTENIE: LAST TRAIN TO LONDON/ELECTRIC LIGHT ORCHESTRA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Więcej kontroli pieców, więcej emocji. Ostra debata w sejmiku województwa

Publikacja: 29.01.2026 g.08:05  Aktualizacja: 29.01.2026 g.10:14 Szymon Majchrzak
Wielkopolska
Będzie więcej kontroli źródeł ciepła w wielkopolskich gminach. Taką zmianę wprowadziła uchwała sejmiku, która zaktualizowała programu ochrony powietrza. W efekcie tych zmian w Mosinie zamiast 50 kontroli strażnicy będą musieli przeprowadzić ich 250, a w Gnieźnie zamiast 75 – 435.
kopciuchy smog poznań dym - Wojtek Wardejn
Fot. Wojtek Wardejn

Spis treści:

    Te działania to fikcja, bo wcześniejsze kontrole nie przyniosły efektu – grzmieli podczas debaty przed głosowaniem radni sejmiku z klubu PiS. Ich zdaniem częstsze kontrole nie doprowadzą do poprawy jakości powietrza – przekonywali Filip Żelazny i Adam Bogrycewicz.

    W poprzednich latach te zadania, które nadal my tutaj postulujemy w jeszcze większym wymiarze na przyszłość, nie zostały zrealizowane. Tylko jedna gmina zrealizowała działanie w 100%, siedem gmin w więcej niż 20%, 20 gmin nie zrealizowało działań wcale

    - argumentował radny Żelazny.

    Wiele lat, jak jestem, panie marszałku, radnym sejmiku, widać w pana działaniu coś z eko szaleństwa

    - grzmiał Adam Bogrycewicz

    Z faktu, że coś nie jest zrealizowane w stu procentach, nie wynika, że powinniśmy z tego zrezygnować - odpowiadał marszałek województwa Marek Woźniak. Wyliczał, że kontrole to niejedyna zmiana. Przepisy wskazują także samorządy jako odpowiedzialne za prowadzenie pomocy w doborze odpowiedniego źródła ciepła oraz przygotowanie do końca roku analizy problemu ubóstwa energetycznego.

    Ponieważ nikt nie powiedział, że jedynym elementem osiągania efektu są kontrole. Gdzie pan radny Żelazny to wyczytał, że to jest jedyny element, który ma służyć w dążeniu programu? To jest jeden z elementów. Taki sam jak kontrola na drodze, czy kierowca jest trzeźwy. Odstąpienie od tego, żeby te przepisy były obowiązującym prawem w Wielkopolsce, oznaczają, że zgodzimy się, żeby ludzie umierali.

    - tłumaczył Woźniak.

    Za uniemożliwienie lub utrudnienie kontroli grozi kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

    https://radiopoznan.fm/n/1MXYPC