Jeżeli w kolejnych miesiącach ten wariant zaakceptuje Parlament Europejski, a potem państwa członkowskie, nasz kraj będzie mógł wysłać za granicę więcej studentów i podnieść im stypendia. To ważne, bo chętnych jest więcej niż dostępnych miejsc.
To nie tylko jest kwestia tego, żeby zwiększać, ale też żeby poprawiać jakość. Czasami pojawia się takie hasło, że no Erasmus nie jest dla każdego, że trzeba mieć zamożnych rodziców, by móc wyjechać. Mamy taką nadzieję, że te środki pozwolą też na to, by stypendia były większe
– mówił Mirosław Marczewski.
Zwiększenie finansowania programu Erasmus+ przełożyłoby się także na większe możliwości wyjazdów dla naukowców. Takie stwarza między innymi sojusz uczelni EUNICE, tworzony przez Politechnikę Poznańską i zagranicznych partnerów. Rektor uczelni, prof. Teofil Jesionowski, przekonuje, że tego typu współpraca pozwala rywalizować z najlepszymi ośrodkami na świecie.
My musimy konsolidować nasze siły w Europie, żeby rzeczywiście konkurować. Mamy rozwijający się sektor azjatycki, w Stanach Zjednoczonych i Europa nie jest gorsza, ale potrzebujemy dużo większej siły działania
– podkreślał prof. Jesionowski.
Wykorzystanie środków z przyszłego unijnego budżetu było jednym z tematów III Konferencji Uniwersytetów Europejskich, która odbyła się na Politechnice Poznańskiej. Hasło tegorocznej edycji to "Kształtowanie przyszłości uniwersytetów europejskich: zintegrowana wiedza, potencjał i umiejętności". W spotkaniu uczestniczą rektorzy i eksperci z całej Europy, którzy zastanawiają się jak skutecznie połączyć edukację, badania i innowacje w spójny system odpowiadający na wyzwania Europy.