Remont trwa, nadzieja rośnie. Fontanna znów ozdobi centrum Poznania
Trwają konsultacje z Urzędem Miejskim w Gnieźnie, jak to miejsce, na którym obecnie leży gruz i materiały budowlane, ma wyglądać docelowo – mówi dyrektor gnieźnieńskiego teatru Joanna Nowak.
Dobudowa piętra do teatru wymusza teraz wytyczenie przez plac drogi pożarowej dla ciężkich samochodów gaśniczych. Takie są przepisy. Państwo zapewne interesują się zielenią, betonem i „betonozą”. Plac pozostanie w bardzo niezmienionym kształcie, aczkolwiek rozważamy możliwość poszerzenia strefy zielonej na placu.
Kilka lat temu głośny był happening gnieźnieńskiego radnego, który w proteście przeciwko „betonozie” na placu przed teatrem smażył na ławce jajka bez użycia ognia. Za krytykę wykonania placu został nawet pozwany do sądu przez teatr, ale sąd oddalił pozew. Teraz, przy okazji przebudowy teatru, ma się też zmienić plac. Prace mają potrwać do końca tego roku.