Budowę pajęczyny światłowodów, długości ponad 4 i pół tysiąca kilometrów, zakończono 31 grudnia 2014 roku. W 85 procentach sfinansowała to Unia Europejska. Budowę realizowała spółka samorządowa, z kapitałem prywatnym w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego - Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa. Teraz, stopniowo, każdy mieszkaniec, każdy przedsiębiorca i każdy urząd będzie miał możliwość dostępu do szybkiego internetu.
Będą mogły z tego korzystać najdalej położone szkoły, sołectwa, posterunki policji czy ośrodki zdrowia.
Budowa sieci szkieletowej to było ogromne przedsięwzięcie - wyjaśnia Anna
Streżyńska, prezes spółki: "Nie ma porównywalnego przedsięwzięcia w Polsce i
myślę, że nie ma też w Europie. Ponieważ ta sieć jest bardzo gęsto utkana, w
możliwie najbardziej efektywny sposób przeprowadzona między miejscowościami. W
każdej gminie regionu mamy co najmniej dwa punkty, tzw. węzły dostępu, w których
łapiemy małych operatorów, świadczących usługi dla lokalnych klientów. W
praktyce tych węzłów dostępu mamy więcej, niż po dwa na każdą gminę, bo chodzi
o to, żeby zmniejszyć koszty inwestycji tych lokalnych operatorów. Żeby można
było w ciągu kilku lat przyłączyć 100 procent chętnych mieszkańców,
przedsiębiorców i urzędów. Ten proces już trwa - na jednakowych zasadach dla
wszystkich i z bardzo dużymi promocjami dla tych tych lokalnych operatorów,
którzy działają na terenach najbardziej zaniedbanych".
(Cała rozmowa poniżej)