Trzemeszno: protesty nie pomogły
Popyt na znicze i kwiaty jest ogromny. Podaż, w związku z tym, czyli liczba budek i punktów sprzedaży musi więc odpowiadać popytowi. Ale rynek jest przesycony i każdy ze sprzedawców musi walczyć. Najwięcej interesów robi się np. przy bramie głównej na cmentarz lub w pobliżu przycmentarnego przystanku MPK. Tam popyt jest największy więc straganów jest najwięcej.