Co piąte dziecko nie ćwiczy na wf
Sprzed poznańskiej siedziby firma Enea wyjechały dwa autokary. Związkowcy z branży energetycznej mają szczególny powód do protestu - chodzi o unijne ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Przed odjazdem mówili też o innych postulatach dotyczących praw pracowniczych.
Szef Solidarności w firmie Enea Marek Boiński nie wykluczył, że cześć związkowców pozostanie w miasteczku namiotowym przed Sejmem. Do poznańskich związkowców dołączyli działacze z północnej Wielkopolski, między innymi, z Piły i Chodzieży. Niestety nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami.
Kulminacyjna manifestacja trzech największych central związkowych planowana jest w sobotę 14 września.