Scena już stoi! Poznań szykuje się na imieniny ulicy św. Marcin
Od rana trwały uroczystości z udziałem władz państwowych i samorządowych. Obchody rozpoczęła msza święta za Ojczyznę w Farze.
Podczas kazania abp Zbigniew Zieliński przypomniał, że Święto Niepodległości to nie tylko czas radości, ale także refleksji nad przyczynami jej utraty. Wezwał również do jedności – takiej, jaka towarzyszyła Polakom 107 lat temu, gdy odbudowywali niepodległą Rzeczpospolitą.
Owszem, ważne jest dostrzeganie różnic, ale jeszcze ważniejsze jest budowanie mostów, które te różnice połączą i uczynią bogatą tkanką, służącą dobru, a nie rozdziałowi
- mówił arcybiskup.
Po zakończeniu nabożeństwa obchody przeniosły się na plac Wolności. Po przejściu defilady odczytano apel poległych. W swoim wystąpieniu wojewoda Agata Sobczyk przypomniała, że szczególnie w Wielkopolsce dążenie do niepodległości wyrażało się nie tylko walką, ale przede wszystkim ciężką pracą.
W rozmowie z naszym reporterem dodała, że dzisiejsze święto to powód do dumy, ale też wielkie zobowiązanie.
To jest czas, żeby być razem, żeby cieszyć się z tego wszystkiego, co osiągnęliśmy, budować przyszłość też opartą na nadziei i pamiętać, że nasza odpowiedzialność za niepodległość trwa, wyraża się w naszej pracy, w naszej codzienności, w tym wszystkim, mimo różnych zawodów, pochodzenia, wszystkiego, co robimy, żebyśmy pamiętali o tym, że to jest nasze wielkie zobowiązanie na co dzień
- mówiła wojewoda.
Po zakończeniu oficjalnych uroczystości na placu Wolności odbył się piknik rodzinny, podczas którego zaprezentowały się jednostki wojskowe oraz grupy rekonstrukcyjne. Na uczestników obchodów czekały też wojskowa grochówka i gęsina.
Poznań świętował imieniny ulicy Święty Marcin. O 13:30 prezydent jak co roku przekazał klucze do miasta rzymskiemu legioniście.
W porównaniu do poprzednich lat zmieniła się natomiast organizacja imprezy. Wydarzenie po raz pierwszy miał charakter masowy. Z tego powodu wejście odbywało się
tylko wyznaczonymi bramami, a ochroniarze sprawdzali zawartość plecaków. Z tego samego powodu zrezygnowano z tradycyjnego korowodu. Jego elementy można jednak było zobaczyć przed Centrum Kultury Zamek, a główna scena stanęła na placu Mickiewicza.
Niektórzy turyści są zawiedzeni, ale poznaniacy przyznają - bez korowodu jest spokojniej.
- Może i fajnie, bo w tym korowodzie to nawet trudno było nieraz dostrzec wszystko, bo takie tłumy ludzi, że człowiek, żeby coś zobaczyć, musiałby być w pierwszym rzędzie.
- Jestem trochę zawiedziony, bo nie ukrywam, że przyjechaliśmy tak naprawdę zobaczyć ten korowód, ale trudno, będziemy szukać innych atrakcji. Pewnie pójdziemy do Zamku, bo słyszeliśmy, że jest strefa malucha, także córka może skorzysta.
Obchody imienin ulicy trwały do 20.00. Na koniec o 18:30 na scenie głównej wystąpiła gwiazda wieczoru - Małgorzata Ostrowska.
Konin upamiętnił 107. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Nie zabrakło rajdu rowerowego, złożenia kwiatów przez władze miasta pod tablicą upamiętniającą koninian zamordowanych 11 listopada 1918. Następnie odbyła się msza święta. Po niej uczestnicy poprowadzeni m.in. przez Szwadron Kawalerii Ziemi Konińskiej, kampanię reprezentacyjną 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu oraz Orkiestrę Dętą PAK KWB Konin – pomaszerowali, by złożyć kwiaty pod pomnik Józefa Piłsudskiego.
Pochylamy głowę w hołdzie tym, którzy potrafili marzyć o wolnej Polsce. Walczyć o nią i ją odbudować
- mówił Mirosław Jeżyk z Urzędu Miejskiego w Koninie.
Konin pamięta jak co roku. Stoimy przy pomniku Józefa Piłsudskiego. On powiedział, że Polakom wolność nie jest dana raz na zawsze i trzeba o nią dbać
- przypomniał prezydent Konina Piotr Korytkowski.
Na wydarzenie przyszli również mieszkańcy.
- Świętujemy razem ze wszystkimi Polakami.
- Odzyskanie niepodległości to jest jedna z najważniejszych rzeczy dla nas. Po prostu trzeba to święcić.
- Czas radości dla państwa, czas radości dla Polaków.
- Bardzo doceniamy takie święta.
Podczas uroczystości uczestnicy odśpiewali też hymn, obejrzeli pokaz musztry paradnej w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego w Koninie oraz występ artystyczny Studia Tańca Rytmix. Przyznano również odznaczenia. W wydarzeniu wzięło udział kilkaset osób.
Tłumy mieszkańców Leszna wzięły dziś udział w obchodach 107. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Po mszy świętej, główne uroczystości odbyły się pod Pomnikiem 200-lecia Konstytucji 3 Maja i Odzyskania Niepodległości. Prezydent Grzegorz Rusiecki podkreślał, że to święto nie jest tylko powodem do radości, ale też okazją do refleksji.
Wolność i niepodległość nie jest dana raz na zawsze. Jak pokazuje polska historia, można ją bardzo łatwo stracić, kiedy jesteśmy podzieleni. (…) Polska nie zginęła dlatego, że trwała w sercach i umysłach Polaków
– mówił prezydent Rusiecki. Włodarz podziękował mieszkańcom za tak liczne przybycie.
Wśród uczestników nie brakowało rodzin z dziećmi, które dumnie machały flagami.
Przyszliśmy całą rodziną, żeby uczcić to święto, żeby od najmłodszych lat wiedziały, czym jest niepodległość i jak ważna jest pamięć o historii
– przyznał jeden z mieszkańców.
Pod pomnikiem przemówienie wygłosił też wiceminister MSWiA Wiesław Szczepański, a także odczytano list wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Na zakończenie przybyłe delegacje złożyły wiązanki kwiatów.
Wieczorem w sali MOK-u odbył się koncert „Czy mnie jeszcze pamiętasz?” w wykonaniu Orkiestry Dętej Miasta Leszna, Orkiestry Smyczkowej PSM im. Romana Maciejewskiego, zespołu Arabeska i solistów.
Punktualnie o 11:11 sprzed Zamku Królewskiego wystartował XVI Rydzyński Bieg Niepodległości. Uczestnicy pokonali trasę liczącą 11 kilometrów, a całe wydarzenie tradycyjnie połączyło rywalizację z patriotycznym przesłaniem.
W Gostyniu obchody rozpoczęły się o godzinie 11:00 mszą świętą w farze pw. św. Małgorzaty. Następnie uczestnicy przeszli ulicami miasta na rynek, gdzie wspólnie odśpiewali hymn państwowy. Okolicznościowe przemówienie wygłosił burmistrz, a pod Pomnikiem Serca Jezusowego złożone zostały kwiaty. Uroczystościom towarzyszyła wyjątkowa atrakcja – wóz kantyny polowej YMCA, który przypomniał o tradycjach z czasów międzywojnia.
W Kościanie świętowanie rozpoczęło się o 10:30 mszą świętą w farze pw. NMP Wniebowziętej. O 11:45 na rynku odbyły się uroczystości patriotyczne z udziałem żołnierzy 4. Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego. Po salwie honorowej i złożeniu kwiatów uczestnicy zostali na rynku, gdzie do godziny 15:00 trwały koncerty i pokazy. W programie były m.in. występ Zespołu Farnego, spektakl „Kolory Niepodległości”, wystawa militariów, pokaz musztry wojskowej, konkurs wiedzy o historii i darmowa grochówka dla wszystkich. Dla miłośników historii przygotowano też wystawę Muzeum Regionalnego „Kościańskie Mauzoleum – symbol tragicznej przeszłości”.
W Rawiczu świętowanie rozpoczęło się po południu. O godzinie 16:00 w kościele pw. Chrystusa Króla i Zwiastowania NMP odprawiona została msza w intencji Ojczyzny. Następnie uczestnicy w towarzystwie orkiestry przemaszerowali pod Pomnik Żołnierza Polskiego, gdzie o 17:30 odbyły się główne uroczystości.
Potem w Parku przy Domu Kultury odbył się Piknik Niepodległościowy. W programie koncerty, występy mażoretek, pokaz Teatru Ognia Ardendo i poczęstunek z tradycyjną grochówką. Wśród wydarzeń towarzyszących – rajd rowerowy, spacer tropem historii oraz turniej Bractwa Kurkowego.
Wolsztynianie rozpoczęli obchody wcześnie, bo o 8:30 mszą świętą w intencji Ojczyzny w kościele farnym. Po nabożeństwie uczestnicy przeszli pod Pomnik Niepodległości. O 11:11 wystartował XII Wolsztyński Bieg Niepodległości, a o 17:00 w sali widowiskowej Wolsztyńskiego Domu Kultury odbył się koncert patriotyczny, który zwieńczył miejskie obchody.
Nie przeszkodziła pogoda, dopisała frekwencja. Stadion Powiatowy w Pile jak co roku 11 listopada przyjął biało-czerwone barwy. Ponad 500 osób wzięło udział w XVIII Biegu Niepodległości w Pile. Sześciokilometrową trasę najszybciej pokonali Konrad Kadecki i Ewelina Salwa, ale jak podkreślają - ważniejszy od wyniku sportowego jest udział w takim wydarzeniu.
Zgadza się. Sport sportem, ale im więcej ludzi w takich wydarzeniach uczestniczy, to jest to kolejny sposób, aby uczcić Święto Niepodległości
– mówi Konrad Kadecki z klubu PLKS Gwda Piła.
Powiem szczerze, że takie biegi zawsze są czymś więcej, niż tylko rywalizacją sportową. Wiadomo, że po naszej ciężkiej historii odzyskaliśmy niepodległość i jak się biegnie, to się walczy ze sobą o te swoje największe cele, mając z tyłu głowy, że dzięki walce i wyzwoleniu jesteśmy wolnym narodem
– dodaje Ewelina Salwa z klubu 4 Run Piła.
Przed biegiem głównym odbył się marsz Nordic Walking oraz Bieg Niepodległości dla dzieci. Na mecie na wszystkich czekały medale, gorąca herbata i rogale marcińskie.
O godz. 13.00 z Targowiska Miejskiego przy ul. Zwycięstwa w Chodzieży wyruszyli uczestnicy parady motocyklowo-samochodowej pod hasłem „Niepodległość po chodziesku”. Trasa przejazdu poprowadziła z Chodzieży przez Margonin, Szamocin, Białośliwie i Kaczory na Rynek w Chodzieży.
W Czarnkowie popołudnie można było spędzić w kinie „Światowid”, gdzie o 17.00 rozpoczął się koncert patriotyczny z odrobiną uśmiechu pod tytułem „Polska muzyką pisana”.
Patriotyczne piosenki rozbrzmiewały także w Pile podczas „Koncertu na patriotyczną nutę” od godz. 17.00 w Biurze Wystaw Artystycznych oraz w Chodzieży w Parku „Odpoczywaj z kulturą” od godz. 16.30.
Natomiast w Złotowie w ramach programu Narodowego Święta Niepodległości odbył się koncert zespołu Czerwone Gitary w hali „Złotowianka”.
To wspólne świadectwo pamięci, wdzięczności i dumy z wolnej Polski – ulicami Kalisza przeszedł Marsz Niepodległości. Wcześniej władze miasta złożyły kwiaty pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Z okolicznościowym przemówieniem wystąpił prezydent Kalisza, Krystian Kinastowski. "Święto Niepodległości przypomina nam, że wolność nie jest darem raz danym. Jest zobowiązaniem, jest wysiłkiem wielu pokoleń" – mówił prezydent.
Historia Europy, historia naszego regionu i Kalisza uczy, że nawet najmocniejsze fundamenty mogą zostać zachwiane, jeżeli nie stoimy na straży wartości, które je stworzyły. A dzisiaj świat, który nas otacza, znów jest niespokojny, niestabilny, pełen napięć, konfliktów i zagrożeń
- stwierdził Krystian Kinastowski.
Prezydent przypomniał też, że "wielka historia zawsze zaczyna się w konkretnych miejscach, w miastach takich jak Kalisz, który ma w tę opowieść wpisane piękne i ważne karty".
W uroczystościach wzięli udział parlamentarzyści, przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich, poczty sztandarowe, uczniowie klas mundurowych, kaliszanie.
O silną władzę, która będzie gotowa sprostać współczesnym wyzwaniom i zagrożeniom zaapelował w czasie obchodów Święta Niepodległości burmistrz Środy Piotr Mieloch. Średzkie uroczystości rozpoczęła msza święta w kościele farnym. Po niej delegacje, poczty sztandarowe i mieszkańcy przeszli pod pomnik Jana Henryka Dąbrowskiego, gdzie klasy mundurowe złożyły ślubowanie.
W swoim przemówieniu burmistrz Środy wymienił zagrożenia i wyzwania, przed którymi stoi Polska: kwestie społeczne związane z jakością życia, nierówności między regionami, nielegalna imigracja i konflikty zbrojne.
- Aby sprostać wyzwaniom, musimy budować wspólnotę i zgodę narodową i mieć mądrych rządzących - mówił burmistrz.
Potrzebujemy silnego przywództwa, mądrych rządzących i takich działań, które będą promowały kluczowe wartości, takie jak praca, rodzina, edukacja, czy zdrowie. To filary, bez których nie można dziś mówić o nowoczesnym państwie
- stwierdził włodarz.
Po południu na średzkim rynku był koncert pieśni i piosenek patriotycznych oraz degustacja potraw z gęsiny.
Rano – tradycyjny Bieg Niepodległości: o 9:30 ruszyły dzieci i młodzież, o 11:11 wystartował główny bieg na dystansie 5 i 10 km.
O godz. 15:00 w kościele farnym odprawiona została msza święta za Ojczyznę, po której z Rynku wyruszył barwny przemarsz „Władcy Polski i ich czasy”. Uroczystości zakończyły się apelem przy pomniku Ignacego Jana Paderewskiego.
W Szamotułach msza za Ojczyznę w Bazylice rozpoczęła się o godz. 10:30, a po niej złożono kwiaty pod pomnikiem na Rynku. O 13:00 na stadionie im. Stanisława Kurowskiego rozegrany został mecz Pucharu Polski Strefy Poznańskiej: Sparta Szamotuły kontra Stella Luboń. Dzień zakończył o 17:00 koncert chóralny „Odcienie Patriotyzmu” w wykonaniu chórów Cantabile z Szamotuł i Gorzowa Wielkopolskiego.
Z takim hasłem mieszkańcy Pniew rozpoczęli świętowanie o godz. 11:00 mszą w kościele św. Wawrzyńca. O 12:00 na schodach przed świątynią wspólnie odśpiewano hymn w ramach akcji „Niepodległa do hymnu”. Wieczorem, o godz. 17:00, w Bibliotece Publicznej i Centrum Kultury odbył się koncert „W hołdzie Niepodległej”, a po nim – spotkanie przy kawie i tradycyjnych rogalach.
Także w Międzychodzie 107. rocznica odzyskania niepodległości rozpoczęła się mszą świętą za Ojczyznę o godzinie 11:00 w kościele Niepokalanego Serca Maryi. Po mszy przemaszerowano z Orkiestrą Międzychód pod pomnik Poległych i Pomordowanych, gdzie okolicznościowe przemówienie wygłosił burmistrz. Potem wystąpiła Orkiestra i był słodki poczęstunek z rogalami.
W Sierakowie główne uroczystości odbyły się pod pomnikiem Bohaterskich Synów Ziemi Sierakowskiej. Poprzedziła je msza święta o godzinie 11:00 w kościele pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Niepokalanie Poczętej.
W Gnieźnie dzisiejsze święto uczczono Biegiem Niepodległości. Zawodnicy pokonali 10 km. Każdy otrzymał biało-czerwoną koszulkę z wizerunkiem Mieszka II – drugiego koronowanego króla Polski. O symbolicznej godz. 11:11 sprzed katedry wystartowało ponad 600 osób.
Dla biegaczy ich biało-czerwone koszulki miały szczególne znaczenie. Król Mieszko II na koszulkach koronowany był 1000 lat temu w tym samym roku co Bolesław Chrobry. Także zawodniczki oprócz koszulek miały też biało-czerwone spódniczki. Mówiły, że biegnie się w nich bardzo dobrze. Biegły w grupie, aby uczcić Święto Niepodległości i dobrze się przy tym bawić. Po biegu zajadano się rogalami marcińskimi.
Każdy z uczestników, który dotarł na metę i pokonał 10 km, otrzymał pamiątkowy medal z wizerunkiem króla Mieszka II.
Nie tylko biegacze i uczestnicy marszu — w Poznaniu Narodowe Święto Niepodległości uczcili także żeglarze.
Na Jezioro Kierskie wypłynęło 15 łodzi z inicjatywy Rzemieślniczego Jacht Klubu Poznańskiego.
Załogi udekorowały jachty biało-czerwonymi flagami i symbolami powstania wielkopolskiego, a ich paradę można było podziwiać z brzegu.
Mimo niesprzyjającej pogody rejs zakończył się wspólnym ogniskiem. Nie zabrakło również tradycyjnych rogali.