"Można wygrać życie" - mówi poznańska radczyni prawna przed wyrokiem w sprawie kredytów złotówkowych
Reforma ma wyeliminować dysproporcje, przez które regiony wyludniające się mają nadreprezentację posłów.
W wyborach do Sejmu Wielkopolska jest podzielona na cztery okręgi wyborcze. Według PKW, region powinien mieć trzech posłów więcej - po jednym w okręgach: poznańskim, pilskim i konińskim. Nie zmieniłaby się liczba mandatów w okręgu kalisko-leszczyńskim.
Gdyby zmiany obowiązywały już w poprzednich wyborach w 2023 roku, to Koalicja Obywatelska miałaby w Poznaniu jeden mandat więcej - w Sejmie zasiadałaby Marta Mazurek.
Prawo i Sprawiedliwość zyskałoby dwa miejsca: z okręgu pilskiego do parlamentu wszedłby były wojewoda Michał Zieliński, a z okręgu konińskiego była wicewojewoda Aneta Niestrawska.
Mniej posłów niż do tej pory mają mieć między innymi Opole, Olsztyn czy Koszalin. Propozycją PKW powinien zająć się Sejm.