Budzą się zmęczeni i senni. Częściej powodują wypadki drogowe.
Poznań jest jednym z głównych ośrodków w Polsce, który leczy to schorzenie. Szpital Przemienienia Pańskiego co roku w laboratorium snu bada około 1400 pacjentów.
- Chorych przybywa, bo coraz więcej Polaków cierpi na otyłość - mówi dr Szczepan Cofta. - Rzeczywiście w Polsce mamy problem z narastaniem otyłości, a im więcej pacjentów otyłych, tym większy problem z zespołem bezdechu wśród sennego. Jest absolutnie jednym z wyzwań społecznych, zwłaszcza w kontekście współistnienia zaburzeń oddychania w czasie snu z ryzykiem kardiologicznym. Wiadomo, że jeżeli pacjent otyły przestaje oddychać w nocy, jeżeli jest niedotleniony w nocy, to jego sen będąc niepełnym, nie daje właściwej możliwości funkcjonowania - dodaje Cofta.
Od 30 lat znane są metody leczenia bezdechu. W najbardziej ciężkich przypadkach chorzy w nocy zakładają tak zwane protezy powietrzne, które wymuszają prawidłowe oddychanie. Takie leczenie refunduje NFZ.
W środę w Poznaniu zorganizowano konferencję, poświęconą między innymi zaburzeniom snu.