NA ANTENIE: Motosygnały
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wikariusz usłyszy zarzuty?

Publikacja: 21.10.2014 g.23:05  Aktualizacja: 21.10.2014 g.23:04
Poznań
Najprawdopodobniej za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym odpowie wikariusz ze Zbąszynia w powiecie nowotomyskim. Najprawdopodobniej, bo duchowny nie usłyszał jeszcze zarzutu.
policja (2) - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    W niedzielę w spowodowanym przez niego wypadku zginęła 32-letnia kobieta. 33-letni kapłan nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Jego samochód na skrzyżowaniu w podzbąszyńskich Perzynach wbił się w auto, którym podróżowała rodzina.

    35-letni mężczyzna i 3-letnie dziecko, mimo że samochód dachował, doznali jedynie ogólnych potłuczeń. Jadąca z nimi 32-letnia kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Po kilku godzinach zmarła. Księdzu, który w chwili wypadku, był trzeźwy, policja zabrała prawo jazdy. Jak mówi Przemysław Podleśny z nowotomyskiej komendy, śledztwo trwa. Sprawa będzie mieć swój finał w sądzie. Wikaremu ze Zbąszynia grozi osiem lat więzienia. Ksiądz ma urlop. Nie chce rozmawiać z dziennikarzami.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 4
    hetman 22.10.2014 godz. 20:13
    Ksiądz będzie się modlił za swoją ofiarę , więc powinien mieć nadzwyczajne
    złagodzenie kary. Mamy dobrych prawników którzy na pewno dobrze
    podpowiedzą księdzu co ma mówić przed sądem .Tak jest zawsze więc i teraz musi się udać.

    Trzymam kciuki za księdza , proszę księdza i modlę się o zawiasy .
    cz'ytacz 22.10.2014 godz. 15:31
    Znając ŚRODOWISKO Z REGIONU KOZŁA będzie się próbowało uzyskać
    ulgi ,dyspensy i inne posługi w związku z "niekwestionowanym dramatem
    który dotknął wszystkich i niekoniecznie znających lub będących w jakmkolwiek
    kontaktach z ofiarą.
    Mało wszyscy i wszystkie ...,uznani za potencjalnych sprawców
    a mających jakiekolwiek kontakty z tym środowiskiem -pobożnych
    muszą się mieć na baczności w związku z rozlegającą się FOBIĄ

    JA już zaliczyłem dziś test przed przejściem ,gdzie "zamieszanko"
    po lewej stronie skrzyżowania ,sprawiło że krącząca z tamtego zamieszania "w barwach maskujących"
    (lecz nie czarnych) zmusiła mnie ,do wdepnięcia hamulca bym prawidłowo
    mógł zatrzymać się w dozwolonej odległości przed przejściem.
    Mimo że ogólnie jeżdże tak wolno iż obcy dostają furii i jeżdżą za mną zygzakiem.

    WIęc mimo obiekcji STAŁA SIĘ TRAGEDIA lecz nie mająca szerszego
    związku z GAPIAMI i innymi osobnikami rządnymi taniej sensacji
    lub WYKORZYSTANIA DLA WŁASNYCH CELÓW tego DRAMATU!

    Debora 22.10.2014 godz. 14:35
    Klecha siedzi na urlopie i załatwia adwokata .
    Nie chce rozmawiać z dziennikarzami a więc nie padło żadne słowo skruchy .
    Jakież to normalne wśród watykańskich sukienkowych urzędników.
    matka 22.10.2014 godz. 14:18
    Koszmar, PANU KSIĘDZU się bardzo spieszyło, efekt maleńkie dziecko bez mamy przez całe życie. Bardzo przykre. Należy się sroga kara.