W niedzielę w spowodowanym przez niego wypadku zginęła 32-letnia kobieta. 33-letni kapłan nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Jego samochód na skrzyżowaniu w podzbąszyńskich Perzynach wbił się w auto, którym podróżowała rodzina.
35-letni mężczyzna i 3-letnie dziecko, mimo że samochód dachował, doznali jedynie ogólnych potłuczeń. Jadąca z nimi 32-letnia kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Po kilku godzinach zmarła. Księdzu, który w chwili wypadku, był trzeźwy, policja zabrała prawo jazdy. Jak mówi Przemysław Podleśny z nowotomyskiej komendy, śledztwo trwa. Sprawa będzie mieć swój finał w sądzie. Wikaremu ze Zbąszynia grozi osiem lat więzienia. Ksiądz ma urlop. Nie chce rozmawiać z dziennikarzami.