Teraz trwa pozimowe łatanie ubytków w jezdniach. Jak stan ulic oceniają mieszkańcy Piły?
– Stan ulic po zimie jest tragiczny, dziura na dziurze. Oczywiście wjechałam w dziurę. Skończyło się dobrze, bo jechałam wolno, ale można uszkodzić samochód.
– Trzeba jeździć zygzakiem. Też wjechałem w dziurę – nic się nie stało, ale było nieprzyjemnie.
– Są boczne ulice, które wymagają remontu, ale generalnie Piła ma dobry stan dróg.
– W centrum nie widzę dziur, poza centrum już tak.
– Motylewo, obwodnica, ulica Siemiradzkiego – dziury są także na Wojska Polskiego
– mówią pilanie pytani o stan ulic w mieście.
Pomimo że zima była bardzo intensywna i sroga, nie obserwujemy – mówiąc w cudzysłowie – „wysypu” dziur większego niż w poprzednich latach. Już w lutym rozpoczęliśmy ich usuwanie, gdy tylko poprawiła się pogoda. Działamy sukcesywnie na terenie całego miasta
– podsumowuje dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Pile, Rafał Lisiecki.