Przewodnicząca Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Halina Owsianna z klubu Lewica Centrum wskazała między innymi na trudności organizacyjne.
Pan proponuje wprowadzenie myta tak zwanego, czyli stawiamy szlabany i wpuszczamy wybrane samochody. To jest na ten moment nie do realizacji
- stwierdziła przewodnicząca.
Radni komisji zwrócili uwagę, że Poznań nie ma obowiązku wprowadzenia strefy, ponieważ w ciągu roku nie doszło do przekroczenia norm stężenia dwutlenku azotu w powietrzu.
Jak podkreślił prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, miasto na inne sposoby ogranicza ruch samochodów w centrum.
Dzisiaj ta strefa parkowania i postulaty kolejnych osiedli o to, żeby tę strefę rozszerzać, to jest coś, co dzisiaj działa
- dodał.
Prezydent Jaśkowiak powiedział, że coraz więcej osób jeździ komunikacją miejską, a miasto inwestuje w niskoemisyjne autobusy.
Z kolei radny Wojciech Kręglewski z Koalicji Obywatelskiej zwrócił uwagę na problemy innych miast, które wprowadziły strefę czystego transportu i teraz muszą odpowiadać na skargi do sądów administracyjnych.
Przeciwko jest także Prawo i Sprawiedliwość. Radna Sara Szynkowska vel Sęk zauważyła, że wielu osób nie stać na auta spełniające normy emisji spalin.