"W tym roku z darmowej usługi korzysta kilkadziesiąt osób" - mówi wiceprezydent Kalisza Mateusz Podsadny.
W tym roku jest dużo więcej osób chętnych i wniesiono już do domów dosyć sporo opału, bo to jest już 17 ton. Pracownicy Zielonego Kalisza nie świadczą tylko usługi, które finansuje miasto - czyli wniesienie węgla, ale również, nieodpłatnie pomagają im w wyniesieniu popiołu
- dodaje Podsadny.
Z pomocy mogą korzystać osoby starsze, samotne lub z niepełnosprawnościami, które mają trudności z samodzielnym przenoszeniem opału. Z usługi można skorzystać do końca marca. Miasto zabezpieczyło na ten cel pieniądze w budżecie.